Trener Wisły: Chcemy się zrehabilitować za ostatnią wpadkę z Górnikiem

28.05.2013
Zespół Tomasza Kulawika przyjedzie na Śląsk bez kilku zawodników. Mimo to, trener 13-krotnego mistrza Polski zapowiedział walkę o komplet punktów. - Chcemy zagrać swoją piłkę - mówił na konferencji prasowej.
Końcówka nieudanego dla krakowskiej drużyny sezonu, to m.in. spotkania z drużynami ze Śląska. W ubiegły piątek "Biała Gwiazda" zmierzyła się przed własną publicznością z Ruchem Chorzów (1-1), a w czwartek zagra na Roosevelta z Górnikiem Zabrze. Jesienne spotkanie tych zespołów zakończyło się wygraną podopiecznych Adama Nawałki 3-1. Wtedy to zdecydowanie lepiej radzili sobie zabrzanie. Wisła na wiosnę gra podobnie jak w pierwszej części sezonu, z kolei Górnik bardzo obniżył loty. Trudno więc wskazać zdecydowanego faworyta tego spotkania. Potwierdza to również tabela. "Trójkolorowi" plasują się na szóstej, a "Wiślacy" na siódmej pozycji.

- Z Górnikiem nigdy nie gra się łatwo. Chcemy się zrehabilitować za ostatnią wpadkę z tym zespołem, zagrać swoją piłkę - mówił na przedmeczowym spotkaniu z dziennikarzami trener Tomasz Kulawik.

Krakowianie przyjadą na Śląsk osłabieni. - Kamil Kosowski ma zapalenie ucha, Radosław Sobolewski wciąż nie jest w stanie grać z powodu problemów ze ścięgnem Achillesa, a Łukasz Burliga uskarża się na ból śródstopia. Do tego Paweł Stolarski wyjeżdża na zgrupowanie reprezentacji młodzieżowej. Na lewej stronie obrony wystąpi Kew Jaliens. Chcemy dać mu okazję do pożegnania się z kibicami, bo z tego co wiem, on również nie przedłuży kontraktu - poinformował szkoleniowiec. Problem w tym, że w Zabrzu... nie będzie kibiców Wisły.

- Przede wszystkim to my musimy dobrze zagrać, a nie patrzeć na to, co zrobi przeciwnik - dodał Kulawik.

Dziś kontrakt z Wisłą rozwiązał bramkarz Sergei Pareiko, który ostatnio był rezerwowym. Jego także nie zobaczymy w spotkaniu z Górnikiem. We wtorek został oficjalnie pożegnany przez klub.
autor: Michał Knura

Przeczytaj również