Trener Widzewa Łódź: Musimy uważać na drugą linię Górnika
10.08.2013
Trener Widzewa Łódź chwali dzisiejszego rywala. - Z pewnością znowu fajnie wystartowali. I potrafili dobrze wkomponować w drużynę zawodników pozyskanych latem. Musimy uważać na ich drugą linię, która w tej chwili jest formacją wiodącą. Widać też dobrą robotę trenera Adama Nawałki, który w tym klubie pracuje od 2009 roku - mówi o zabrzanach Radosław Mroczkowski.
W poprzednim sezonie łodzianie mieli problemy z upilnowaniem zawodników Górnika przy stałych fragmentach gry. To właśnie po nich gole zdobywali Adam Danch i Oleksandr Szeweluchin. - Może być różnie, bo przecież mecze nie są podobne do siebie. Z pewnością podczas odprawy ten aspekt błędów przy stałych fragmentach gry będziemy brali pod uwagę. Spodziewam się, że i nasi obrońcy będą potrafili zagrozić bramce rywala. Ostatnio Thomas Phibel był przecież bliski zdobycia gola - komentuje Mroczkowski.
W poprzednim sezonie łodzianie mieli problemy z upilnowaniem zawodników Górnika przy stałych fragmentach gry. To właśnie po nich gole zdobywali Adam Danch i Oleksandr Szeweluchin. - Może być różnie, bo przecież mecze nie są podobne do siebie. Z pewnością podczas odprawy ten aspekt błędów przy stałych fragmentach gry będziemy brali pod uwagę. Spodziewam się, że i nasi obrońcy będą potrafili zagrozić bramce rywala. Ostatnio Thomas Phibel był przecież bliski zdobycia gola - komentuje Mroczkowski.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów