Trener tyszan: To zwycięstwo nie może nas uśpić
17.09.2012
- Wiedziałem, że czeka nas ciężkie zadanie, którego nie możemy rozwiązać poprzez podjęcie otwartej gry, bo wtedy wynik byłby niekorzystny. Dlatego oddaliśmy pole gry rywalowi, czekaliśmy na swoje szanse i je wykorzystaliśmy. Cieszę się z drugiego z rzędu zwycięstwa, ale nie może nas to uśpić, bo mamy dopiero dziewięć punktów, a do utrzymania potrzeba dużo więcej - powiedział trener GKS-u Tychy.
Tomasz Asensky, szkoleniowiec gości, miał za to pretensje do swoich zawodników o nieskuteczność. - Jeśli nie będziemy szanować sytuacji, które sobie stwarzamy i będziemy tracić bramki w ten sposób, to będziemy mieć problem ze zdobywaniem punktów. Paradoksalnie, graliśmy znacznie lepiej niż w wygranym 4-2 meczu z Wartą Poznań, ale do domu wracamy bez punktów. Najbardziej szkoda sytuacji Piotra Ruszkula, który na treningu wykorzystałby 10 na 10 takich okazji, a w tym ważnym momencie meczu spudłował - westchnął trener Olimpii Grudziądz.
Tomasz Asensky, szkoleniowiec gości, miał za to pretensje do swoich zawodników o nieskuteczność. - Jeśli nie będziemy szanować sytuacji, które sobie stwarzamy i będziemy tracić bramki w ten sposób, to będziemy mieć problem ze zdobywaniem punktów. Paradoksalnie, graliśmy znacznie lepiej niż w wygranym 4-2 meczu z Wartą Poznań, ale do domu wracamy bez punktów. Najbardziej szkoda sytuacji Piotra Ruszkula, który na treningu wykorzystałby 10 na 10 takich okazji, a w tym ważnym momencie meczu spudłował - westchnął trener Olimpii Grudziądz.
Polecane
I liga