Trener Slavii: Liczyłem na trochę więcej ze strony zabrzan

21.06.2014
- Uważam, że to był taki mecz na przetarcie. Myślę, że jedni zawodnicy poważniej go potraktowali, inni mniej. Ale, w sumie, dobrze to wyszło - powiedział o dzisiejszym meczu ze Slavią trener Robert Warzycha.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Dla Górnika Zabrze mecz ze Slavią Ruda Śląska był pierwszą grą kontrolną w trakcie przygotowań do nowego sezonu. Zabrzanie bez większego problemu pokonali IV-ligowca 5-0.

- Uważam, że to był taki mecz na przetarcie. Myślę, że jedni zawodnicy poważniej go potraktowali, inni mniej. Ale, w sumie, dobrze to wyszło. Wynik nie był najważniejszy? Moim zdaniem gra się po to, by strzelać bramki

Jedną z bramek zdobył Dzikamai Gwaze, który był dzisiaj bardzo aktywny. Wkrótce skończy się wypożyczenie tego zawodnika z LZS-u Piotrówka. Czy zostanie w Zabrzu? - Jego sytuacja nie jest jeszcze wyjaśniona, ale jest szansa na to, by został w Górniku - przyznał Warzycha.

Trenerem Slavii jest dobrze znany w Zabrzu Marek Piotrowicz, który był związany z Górnikiem przez wiele lat - najpierw jako piłkarz, później jako trener. - Chcieliśmy zaprezentować się z dobrej strony i szkoda tylko, że przegraliśmy wysoko. Żałuję także, że nie mogło zagrać kilku podstawowych zawodników, na co dzień grających w czwartej lidze. Oni akurat są na wakacjach - tłumaczył szkoleniowiec, który... lekko zawiódł się postawą "Trójkolorowych". - Na tle Slavii liczyłem jednak na trochę więcej ze strony zabrzan - przyznał.
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również