Trener skoczków zadowolony z kwalifikacji. "Było bardzo dobrze"
20.07.2012
Jak pan oceni czwartkowe kwalifikacje?
Łukasz Kruczek: - Było bardzo dobrze. Dla nas był to wielki okres wyczekiwania, bo od ostatnich zawodów Pucharu Świata w Planicy nie mierzyliśmy się z innymi krajami, nie wiedzieliśmy, w jakim jesteśmy miejscu. Cieszy zwycięstwo Dawida Kubackiego oraz wysokie miejsca Bartka Kłuska i Maćka Kota.
Dawid Kubacki wyrasta na tę chwilę na lidera polskiej kadry?
- On od początku radzi sobie bardzo dobrze. Bezboleśnie przeszedł tę zmianę kombinezonów, podobnie jak Maciek Kot. Oni są teraz w najlepszej formie, na innym etapie treningu niż reszta naszych zawodników.
Po skokach Kamila Stocha widać, że dla niego zmiany w kombinezonach były trudne.
- Można powiedzieć, że w tej chwili jest pięknie, w porównaniu z tym co było na początku. Skok w kwalifikacjach był ok, taki jaki chcielibyśmy oglądać, ale trafiły się takie warunki, że nikt z czołówki nie skakał daleko. Trzeba takich skoków więcej, aby budować formę na zimę.
W piątek konkurs drużynowy. Powalczymy o zwycięstwo?
- To będzie zupełnie inny dzień, inny konkurs. Na pewno będziemy walczyć o dobry konkurs o frajdę dla kibiców.
W czwartek pogoda nie rozpieszczała. Czasem padało, ale też wiatr był zmienny. Jakie są prognozy na piątkowe, drużynowe zawody?
- Ma być lepiej, bo front się przemieścił. Niemniej mamy skakać przy tylnym, lekko kręcącym wietrze. Może też nam popadać.
Rozmawiał Michał Knura
Łukasz Kruczek: - Było bardzo dobrze. Dla nas był to wielki okres wyczekiwania, bo od ostatnich zawodów Pucharu Świata w Planicy nie mierzyliśmy się z innymi krajami, nie wiedzieliśmy, w jakim jesteśmy miejscu. Cieszy zwycięstwo Dawida Kubackiego oraz wysokie miejsca Bartka Kłuska i Maćka Kota.
Dawid Kubacki wyrasta na tę chwilę na lidera polskiej kadry?
- On od początku radzi sobie bardzo dobrze. Bezboleśnie przeszedł tę zmianę kombinezonów, podobnie jak Maciek Kot. Oni są teraz w najlepszej formie, na innym etapie treningu niż reszta naszych zawodników.
Po skokach Kamila Stocha widać, że dla niego zmiany w kombinezonach były trudne.
- Można powiedzieć, że w tej chwili jest pięknie, w porównaniu z tym co było na początku. Skok w kwalifikacjach był ok, taki jaki chcielibyśmy oglądać, ale trafiły się takie warunki, że nikt z czołówki nie skakał daleko. Trzeba takich skoków więcej, aby budować formę na zimę.
W piątek konkurs drużynowy. Powalczymy o zwycięstwo?
- To będzie zupełnie inny dzień, inny konkurs. Na pewno będziemy walczyć o dobry konkurs o frajdę dla kibiców.
W czwartek pogoda nie rozpieszczała. Czasem padało, ale też wiatr był zmienny. Jakie są prognozy na piątkowe, drużynowe zawody?
- Ma być lepiej, bo front się przemieścił. Niemniej mamy skakać przy tylnym, lekko kręcącym wietrze. Może też nam popadać.
Rozmawiał Michał Knura
Polecane
Sporty zimowe