Trener ROW-u: Znowu mamy spuszczone głowy
03.09.2011
Rybniczanie w sobotnim meczu przeważali, ale nie przełamali się. Wciąż mają trzy punkty i fatalny bilans bramek 2-11. - Trener gości przyznał, że u nich szwankowała organizacja w drugim meczu z rzędu, ale oni dopisują punkty. Stworzyliśmy kilka sytuacji, których nie wykorzystaliśmy. Znowu mamy spuszczone głowy - powiedział po meczu Galeja.
Po spotkaniu w trybie natychmiastowym zebrał się zarząd Energetyka ROW Rybnik. Żadne decyzje jeszcze nie zapadły, ale trener spodziewa się wszystkiego. - Od meczu w Sosnowcu lont jest zapalony. Remisami trochę był przygaszany. Wyniki nikogo nie zadowalają - dodał.
Z gry Ruchu nie był zadowolony trener Andrzej Polak. - Źle wyglądała nasza gra w drugiej połowie. Piłkarsko ROW był lepszy, ale taka jest piłkarska prawda, że wygrywa ten, kto strzeli bramkę więcej - podsumował spotkanie.- Rybnik musi się przełamać. Życzymy im jak najlepiej, bo to dobra drużyna - dodał szkoleniowiec.
Po spotkaniu w trybie natychmiastowym zebrał się zarząd Energetyka ROW Rybnik. Żadne decyzje jeszcze nie zapadły, ale trener spodziewa się wszystkiego. - Od meczu w Sosnowcu lont jest zapalony. Remisami trochę był przygaszany. Wyniki nikogo nie zadowalają - dodał.
Z gry Ruchu nie był zadowolony trener Andrzej Polak. - Źle wyglądała nasza gra w drugiej połowie. Piłkarsko ROW był lepszy, ale taka jest piłkarska prawda, że wygrywa ten, kto strzeli bramkę więcej - podsumował spotkanie.- Rybnik musi się przełamać. Życzymy im jak najlepiej, bo to dobra drużyna - dodał szkoleniowiec.
Polecane
II liga