Trener ROW-u przed derbami: Nie mamy się czego bać
08.08.2013
Rybniczanie zremisowali dotychczas dwa mecze. Podział punktów w Niecieczy został uznany za sukces, ale taki sam rezultat w Olsztynie przyjęto już z lekkim niedosytem. Teraz czas na derby z GKS-em Tychy. - W myśl zasady do trzech razy sztuka, po dwóch remisach przydałoby się nam zwycięstwo. Do składu wraca Sławek Szary, natomiast zabraknie Kamila Kosteckiego, który w środę był na konsultacji u doktora Ficka w Bieruniu. W czwartek jedzie ponownie i wówczas będziemy wiedzieli, jak długą będzie miał przerwę w treningach - informuje.
A co Wieczorek sądzi o rywalach? - Oglądałem mecz tyszan z Górnikiem Łęczna i zebrałem dużo "materiału dowodowego". Uważam, że nie mamy się czego bać, bo także mamy atuty. Moi piłkarze znają swoją wartość i na pewno nie wystraszą się przeciwnika. Wynik jest oczywiście sprawą otwartą, ale oczekuję od swoich podopiecznych dobrej, płynnej gry oraz pełnej koncentracji i skupienia od pierwszej do ostatniej minuty.
A co Wieczorek sądzi o rywalach? - Oglądałem mecz tyszan z Górnikiem Łęczna i zebrałem dużo "materiału dowodowego". Uważam, że nie mamy się czego bać, bo także mamy atuty. Moi piłkarze znają swoją wartość i na pewno nie wystraszą się przeciwnika. Wynik jest oczywiście sprawą otwartą, ale oczekuję od swoich podopiecznych dobrej, płynnej gry oraz pełnej koncentracji i skupienia od pierwszej do ostatniej minuty.
Polecane
I liga