Trener ROW-u jest dumny ze swoich piłkarzy
22.04.2012
Energetyk ROW Rybnik pokonał w sobotę Calisię Kalisz 3-2 i dzięki zdobytym trzem punktom, jest o krok od utrzymania się w II lidze. - Jestem dumny z postawy zespołu, bo przyjechaliśmy do Kalisza z chęcią wygrania tego meczu i to było widać od pierwszych minut. Graliśmy agresywnie, dobrze po odbiorze piłki i stwarzaliśmy kolejne okazje do zdobycia gola. Do przerwy powinniśmy prowadzić 2-0 i w drugiej połowie grałoby się nam łatwiej. Wiedziałem, że w pewnym momencie zacznie brakować nam sił, bo daleka podróż zawsze siedzi w nogach. Dlatego tym bardziej cieszę się, że w bardzo trudnym momencie, kiedy przegrywaliśmy 1-2, zadaliśmy kolejne ciosy - mówi Ryszard Wieczorek.
Szkoleniowiec prowadzi zespół od września 2011 roku. Widać jego piętno na rybnickiej drużynie. - Takiej gry od tych chłopaków oczekuję i na taką ich przygotowuję. Spore znaczenie miał też fakt, że mamy bardzo szeroką i mocną kadrę, dzięki czemu w porównaniu do ostatniego meczu mogłem dokonać aż pięciu zmian w podstawowej jedenastce. Ci, którzy otrzymali dziś swoją szansę, w pełni ją wykorzystali - dodał Wieczorek.
Szkoleniowiec prowadzi zespół od września 2011 roku. Widać jego piętno na rybnickiej drużynie. - Takiej gry od tych chłopaków oczekuję i na taką ich przygotowuję. Spore znaczenie miał też fakt, że mamy bardzo szeroką i mocną kadrę, dzięki czemu w porównaniu do ostatniego meczu mogłem dokonać aż pięciu zmian w podstawowej jedenastce. Ci, którzy otrzymali dziś swoją szansę, w pełni ją wykorzystali - dodał Wieczorek.
Polecane
II liga