Trener Polonii: Ani Górnik nie był tak słaby, ani my tacy mocni

18.05.2013
- Taki wynik jest absolutną rzadkością i nie pamiętam kiedy przegraliśmy w takich rozmiarach - przyznał po pogromie w spotkaniu Górnika Zabrze z Polonią Warszawa trener Adam Nawałka.
Wynik jednak nie do końca odzwierciedla boiskowe poczynania. Gospodarze momentami mieli przewagę, co potwierdził trener Polonii. - To był bardzo dobry mecz w wykonaniu obu drużyn. Wynik wskazuje na to, że Górnik przegrał z kretesem, ale do strzelenia drugiej bramki mecz mógł się potoczyć inaczej. Decydowały momenty, przewagę miał Górnik, ale my też groźnie atakowaliśmy - ocenił Piotr Stokowiec.

- Tak się mecz ułożył, ani Górnik nie był tak słaby, ani my tacy mocni. Zrealizowaliśmy plan, skuteczność nam dopisywała. Liczono nam mecze bez zwycięstwa, ale ja wierzyłem w drużynę. Cieszę się z dobrego spotkania, jestem zadowolony z gry i wyniku - powiedział szkoleniowiec Polonii.

- Taki wynik jest absolutną rzadkością i nie pamiętam kiedy przegraliśmy w takich rozmiarach. Do drugiej bramki mecz faktycznie był otwarty z naszą przewagą. Brakowało skuteczności, nasza gra nie nabierała tempa. Po drugiej bramce przestaliśmy funkcjonować jako drużyna - opisał Nawałka.

Po drugiej bramce szkoleniowiec zdecydował się zmienić ustawienie, Górnik grał z trzema obrońcami. - Przytrafiały nam się bardzo duże błędy i przeciwnik skrzętnie je wykorzystał. Musimy jutro wrócić do swoich obowiązków, nie opuścimy głów, bo za tydzień gramy kolejne spotkanie. Jestem przekonany, że drużyna potrafi zregenerować się psychicznie i mentalnie, i przystąpić do meczu z Pogonią tak, ja do meczów z Ruchem czy Zagłębiem - zakończył Nawałka.
źródło: Górnik Zabrze / SportSlaski.pl

Przeczytaj również