Trener Górnika spotkał się w Urzędzie Miasta z panią prezydent oraz wiceprezydentem Zabrza. Krzysztof Lewandowski zdradza, że Adam Nawałka zadeklarował chęć pozostania przy Roosevelta, ale…
Trener Nawałka postawił ultimatum? "Zostanę jeśli..."
09.05.2012
… trener postawił warunki. - Powiedział, że chętnie nadal będzie pracował w Zabrzu, ale maksymalnie mogłoby odejść dwóch piłkarzy pierwszej jedenastki i oczekuje stabilizacji finansowej Górnika - zdradza wiceprezydent Zabrza.
Krzysztof Lewandowski jednocześnie przyznał, że pojawiły się konkretne oferty zakupu pięciu piłkarzy podstawowego składu Górnika. Te najgłośniejsze nazwiska to oczywiście Nakoulma i Skorupski. Zainteresowanie wzbudzają jednak również Arkadiusz Milik i Paweł Olkowski.
- Wariant, że sprzedamy wszystkich nie wchodzi oczywiście w rachubę. Górnik za dziewięć miesięcy ma przyciągnąć na trybuny 25 tyś. ludzi. Drużyna nie może być słabsza. Chodzi o to, by nie zaczynać ponownej pracy związanej z budową zespołu od nowa, tylko robić kolejne kroki - stwierdza wiceprezydent.
Krzysztof Lewandowski uważa również, że w Zabrzu prowadzona jest przemyślana polityka transferowa i potwierdza słowa prezesa klubu, który niedawno na łamach naszego serwisu stwierdził, iż „nie ma ludzi niezastąpionych”.
- Ruchów kadrowych było w Zabrzu na przestrzeni roku dużo, ale nazwałbym je „przemyślanymi”. Większość nie powodowała osłabienia zespołu, a kilka było po prostu niezbędnych z finansowego punktu widzenia. I przychodzili wartościowi piłkarze. Nakoulma, Milik, Olkowski… Rok temu ich nie było, a teraz okazali się odkryciami sezonu - kończy Lewandowski.
Krzysztof Lewandowski jednocześnie przyznał, że pojawiły się konkretne oferty zakupu pięciu piłkarzy podstawowego składu Górnika. Te najgłośniejsze nazwiska to oczywiście Nakoulma i Skorupski. Zainteresowanie wzbudzają jednak również Arkadiusz Milik i Paweł Olkowski.
- Wariant, że sprzedamy wszystkich nie wchodzi oczywiście w rachubę. Górnik za dziewięć miesięcy ma przyciągnąć na trybuny 25 tyś. ludzi. Drużyna nie może być słabsza. Chodzi o to, by nie zaczynać ponownej pracy związanej z budową zespołu od nowa, tylko robić kolejne kroki - stwierdza wiceprezydent.
Krzysztof Lewandowski uważa również, że w Zabrzu prowadzona jest przemyślana polityka transferowa i potwierdza słowa prezesa klubu, który niedawno na łamach naszego serwisu stwierdził, iż „nie ma ludzi niezastąpionych”.
- Ruchów kadrowych było w Zabrzu na przestrzeni roku dużo, ale nazwałbym je „przemyślanymi”. Większość nie powodowała osłabienia zespołu, a kilka było po prostu niezbędnych z finansowego punktu widzenia. I przychodzili wartościowi piłkarze. Nakoulma, Milik, Olkowski… Rok temu ich nie było, a teraz okazali się odkryciami sezonu - kończy Lewandowski.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów