Trener Legii rozczarowany postawą Górnika
04.06.2015
- Oczekuję, że Górnik Zabrze i Wisła Kraków zrobią, co w ich mocy, żeby zagrać z Lechem Poznań jak najlepiej. Na pewno Lecha czekają łatwiejsze mecze niż nas w ostatnich dwóch kolejkach. Nie powinniśmy jednak spekulować - mówił przed 36. serią gier ekstraklasy trener Legii, Henning Berg. Zabrzanie nie zaprezentowali się najlepiej, za co "oberwało" się im od szkoleniowca warszawskiego zespołu.
- Jestem rozczarowany meczem Lecha z Górnikiem. W ekipie z Zabrza zagrało kilku młodych zawodników. Jestem zdziwiony, że na tym poziomie, na tym etapie, trenerzy nie wystawiają najmocniejszych składów - powiedział po spotkaniu Lechii Gdańsk z Legią trener, który... słynie z bardzo dużej rotacji w składzie.
Berg liczył na to, że Górnik zatrzyma Lecha, dzięki czemu Legia będzie mogła zbliżyć się, albo nawet i wyprzedzić poznaniaków przed ostatnią kolejką. Jego drużyna jednak i tak nie wygrała, przez co musi teraz liczyć na to, że Wisła wygra w Poznaniu, a Legia... pokona zabrzan.
- Mam nadzieję, że Wisła zagra w niedzielę w najsilniejszym składzie, że zagra na swoim poziomie, a nie jak Górnik i że rywalizacja o mistrzostwo Polski będzie się toczyła do ostatniej minuty. Gra powinna być rozgrywana fair do końca. Każdy może wystawiać piłkarzy jakich się chce, ale jeśli na tym etapie sezonu zespół wystawia młodych piłkarzy, rezerwowy skład. Gdyby w Anglii miała miejsce taka sytuacja, to klub zostałby ukarany przez federację za zlekceważenie rozgrywek. My też robiliśmy dużo zmian, ale to miało miejsce we wrześniu czy październiku, graliśmy w pucharach. Tu mamy do czynienia z zupełnie inną sytuacją - stwierdził Berg, który po spotkaniu w Gdańsku nie potrafił zrozumieć tego, że gospodarze cieszyli się z remisu.
- Nie wiem czemu drużyna gospodarzy się cieszyła po końcowym gwizdku, przecież straciła szanse na puchary. Widać jednak ogromną radość sprawiło im to, że my nie wygraliśmy - przyznał trener Legii.
- Jestem rozczarowany meczem Lecha z Górnikiem. W ekipie z Zabrza zagrało kilku młodych zawodników. Jestem zdziwiony, że na tym poziomie, na tym etapie, trenerzy nie wystawiają najmocniejszych składów - powiedział po spotkaniu Lechii Gdańsk z Legią trener, który... słynie z bardzo dużej rotacji w składzie.
Berg liczył na to, że Górnik zatrzyma Lecha, dzięki czemu Legia będzie mogła zbliżyć się, albo nawet i wyprzedzić poznaniaków przed ostatnią kolejką. Jego drużyna jednak i tak nie wygrała, przez co musi teraz liczyć na to, że Wisła wygra w Poznaniu, a Legia... pokona zabrzan.
- Mam nadzieję, że Wisła zagra w niedzielę w najsilniejszym składzie, że zagra na swoim poziomie, a nie jak Górnik i że rywalizacja o mistrzostwo Polski będzie się toczyła do ostatniej minuty. Gra powinna być rozgrywana fair do końca. Każdy może wystawiać piłkarzy jakich się chce, ale jeśli na tym etapie sezonu zespół wystawia młodych piłkarzy, rezerwowy skład. Gdyby w Anglii miała miejsce taka sytuacja, to klub zostałby ukarany przez federację za zlekceważenie rozgrywek. My też robiliśmy dużo zmian, ale to miało miejsce we wrześniu czy październiku, graliśmy w pucharach. Tu mamy do czynienia z zupełnie inną sytuacją - stwierdził Berg, który po spotkaniu w Gdańsku nie potrafił zrozumieć tego, że gospodarze cieszyli się z remisu.
- Nie wiem czemu drużyna gospodarzy się cieszyła po końcowym gwizdku, przecież straciła szanse na puchary. Widać jednak ogromną radość sprawiło im to, że my nie wygraliśmy - przyznał trener Legii.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów