Trener Józef Dankowski: Górnik Łęczna zaskoczył nas ustawieniem
23.08.2014
- Górnik Łęczna zaskoczył nas ustawieniem. Zagrali trójką z tyłu, zagęścili środek pola. Pierwsza połowa nie była taka, do jakiej zdążyliśmy się przyzwyczaić po poprzednich meczach. Nie sztuką jest wygrać jak idzie, tylko sztuką jest zwyciężyć jak nie idzie. My tego dokonaliśmy. Chwała chłopakom - chwalił swoich podopiecznych trener Józef Dankowski.
Jednym z bohaterów spotkania był Łukasz Madej, który zdobył dwie bramki. Tuż po tej drugiej zszedł z boiska, przy owacji na stojąco kibiców. - We wcześniejszych meczach grał dobrze, brakowało tylko bramki. Dał tyle jakości i zdrowia zespołowi, że po strzeleniu pierwszego gola potrzebował więcej czasu, żeby złapać oddech i ruszyć ponownie. Zrobił to drugi raz, ale nie mogłem dłużej czekać, żeby dać mu więcej czasu na odpoczynek, bo drużyna potrzebowała wszystkich ludzi do biegania. Łukasz zrobił to, co do niego należało - przyznał szkoleniowiec.
Jednym z bohaterów spotkania był Łukasz Madej, który zdobył dwie bramki. Tuż po tej drugiej zszedł z boiska, przy owacji na stojąco kibiców. - We wcześniejszych meczach grał dobrze, brakowało tylko bramki. Dał tyle jakości i zdrowia zespołowi, że po strzeleniu pierwszego gola potrzebował więcej czasu, żeby złapać oddech i ruszyć ponownie. Zrobił to drugi raz, ale nie mogłem dłużej czekać, żeby dać mu więcej czasu na odpoczynek, bo drużyna potrzebowała wszystkich ludzi do biegania. Łukasz zrobił to, co do niego należało - przyznał szkoleniowiec.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów