Trener Jan Żurek rozpamiętywał sytuacje Doczekala i Popovicia
31.05.2014
- Spotkanie fragmentami było bardzo dobre. Ze stanu 0-2 doprowadziliśmy do 3-2 i mieliśmy jeszcze dwie sytuacje meczowe. Tomas Doczekal strzelił w poprzeczkę, powinien się inaczej zachować. Gdyby jeszcze trafił Denis Popović... - rozpamiętywał po końcowym gwizdku sędziego trener Jan Żurek.
Mimo remisu, GKS zachował pozycję tuż nad strefą spadkową. Tyszanie mają tyle samo punktów co Stomil Olsztyn, który zremisował z Miedzią Legnica - następnym rywalem śląskiej drużyny. - Wiemy jakie są pozostałe wyniki. W ostatniej kolejce musimy grać tak, żeby wygrać, to jest najistotniejsze. Walczymy o życie. Jest jeszcze kolejna sobota i jeszcze jeden mecz przed nami - powiedział Żurek.
Mimo remisu, GKS zachował pozycję tuż nad strefą spadkową. Tyszanie mają tyle samo punktów co Stomil Olsztyn, który zremisował z Miedzią Legnica - następnym rywalem śląskiej drużyny. - Wiemy jakie są pozostałe wyniki. W ostatniej kolejce musimy grać tak, żeby wygrać, to jest najistotniejsze. Walczymy o życie. Jest jeszcze kolejna sobota i jeszcze jeden mecz przed nami - powiedział Żurek.
Polecane
I liga