Trener Jan Furlepa myślał nad zmianą ustawienia

23.04.2014
Trener Jan Furlepa ma spory ból głowy przed dzisiejszym spotkaniem z Miedzią Legnica. Nie może skorzystać z usług trzech środkowych defensorów. Z tego powodu rozważał grę... trójką obrońców.
archiwum
W meczu z GKS-em Katowice kontuzji nabawił się Marcin Grolik. Piłkarz pojechał na konsultacje do doktora Krzysztofa Ficka. Obrońca prawdopodobnie nie zagra do końca tego sezonu. Z powodu kartek nie zagrają Maxim Potirniche i Szymon Jary. Kto ich zastąpi?

- Decyzji jeszcze nie podjąłem, może ona zapaść dosłownie w ostatniej chwili - przyznaje trener Jan Furlepa, któremu po głowie chodził pewien pomysł. - Rozważałem nawet grę trójką obrońców, ale przy takich skrzydłowych, jakimi dysponuje Miedź, byłoby to samobójstwo. Wojciech Łobodziński i Piotr Madejski to jedni z najlepszych piłkarzy na boku pomocy w całej I lidze - uważa szkoleniowiec rybniczan.

W derbach z GieKSą na "dziewiątce" grał Daniel Feruga. Spisał się słabo, więc i tu dojdzie do zmiany. - Wciąż biję sięz myślami, jak to ułożyć, bo nie ulega najmniejszej wątpliwości, że Miedź przyjeżdża do Rybnika po zwycięstwo - podkreśla Furlepa.
źródło: SPORT

Przeczytaj również