Trener Jagiellonii: Żałuję, że tak dobry mecz wyszedł właśnie w Zabrzu
03.03.2013
Były piłkarz zabrzan żałował, że tak dobry mecz wyszedł jego drużynie akurat przy Roosevelta. - Szkoda, że akurat tutaj. Wierzę, że stabilniejsza forma jeszcze przyjdzie. Przed meczem nas skreślano, ale pokazaliśmy charakter. Górnikowi z kolei życzę powodzenia. Będę trzymał za niego kciuki - przyznał.
Hajto chwalił też Adama Dźwigałę, młodego stopera, który strzelił debiutancką bramkę w ekstraklasie. - Brawo dla niego. Ma dopiero 18 lat, a poradził sobie na środku obrony, nie przestraszył się. Zagrał rewelacyjnie. Wybi,ł piłkę z linii bramkowej i strzelił gola, którego zresztą "wykrakałem" przed meczem, bo widziałem że na treningach piłka go szuka i ma dobry timing. Potwierdziło się to. Wykonaliśmy dziś dobrą pracę przez całe 90 minut - dodał.
- Do Zabrza zawsze wracam z dużym sentymentem. Tu stawiałem pierwsze kroki do poważnej piłki i miałem przyjemność grać przez wiele lat. Jestem zawsze dwa razy bardziej zestresowany, gdy tu przyjeżdżam. A w końcu my przyjeżdżaliśmy tu po wpadce w Bielsku-Białej, na mecz z zespołem, który gra najciekawszą piłkę w lidze. Mimo to mówiłem, że Górnik jest do pokonania, jeśli będziemy do bólu konsekwentni. Górnik miał swoje sytuacje, ale to my strzeliliśmy dwa gole. Brawa dla drużyny - zakończył Tomasz Hajto.
Hajto chwalił też Adama Dźwigałę, młodego stopera, który strzelił debiutancką bramkę w ekstraklasie. - Brawo dla niego. Ma dopiero 18 lat, a poradził sobie na środku obrony, nie przestraszył się. Zagrał rewelacyjnie. Wybi,ł piłkę z linii bramkowej i strzelił gola, którego zresztą "wykrakałem" przed meczem, bo widziałem że na treningach piłka go szuka i ma dobry timing. Potwierdziło się to. Wykonaliśmy dziś dobrą pracę przez całe 90 minut - dodał.
- Do Zabrza zawsze wracam z dużym sentymentem. Tu stawiałem pierwsze kroki do poważnej piłki i miałem przyjemność grać przez wiele lat. Jestem zawsze dwa razy bardziej zestresowany, gdy tu przyjeżdżam. A w końcu my przyjeżdżaliśmy tu po wpadce w Bielsku-Białej, na mecz z zespołem, który gra najciekawszą piłkę w lidze. Mimo to mówiłem, że Górnik jest do pokonania, jeśli będziemy do bólu konsekwentni. Górnik miał swoje sytuacje, ale to my strzeliliśmy dwa gole. Brawa dla drużyny - zakończył Tomasz Hajto.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów