Trener Górnika Zabrze: Tak się nie walczy o ligowe punkty

15.10.2011
- Zmieniłem Michala Gaszparika tuż przed przerwą i zapewniam, że nie miał żadnej kontuzji. Po prostu nie byłem zadowolony z jego postawy na boisku i woli walki jaką prezentował - mówi Adam Nawałka.
Zabrzanie zremisowali dziś szczęśliwie z Polonią Warszawa. Ich trener nie próbował nawet udawać, że w stolicy zagrali dobre spotkanie. - Przyjeżdżając tutaj wiedzieliśmy, że będzie to trudny mecz. Polonia przegrała ostatnio wysoko ze Śląskiem, my także notowaliśmy niezbyt dobre wyniki. Wiedzieliśmy, że najważniejsze będzie przygotowanie mentalne i to się sprawdziło - uważa.

- Polonia w pierwszej połowie wykorzystała swoją szansę i znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji. W drugiej połowie przejęliśmy inicjatywę i zawodnicy grali zupełnie inaczej niż do przerwy - przyznaje Nawałka, jednak sytuacji bramkowej Nakoulmy nie chce analizować. - Nie będę się wypowiadał na temat sytuacji z bramką Nakoulmy, bo muszę to na spokojnie zobaczyć w telewizji - ucina.

Z kolei Jacek Zieliński, trener warszawian, był bardzo niezadowolony z remisu. - Nasze nastroje są całkiem odmienne niż w zespole Górnika. Dla nas to przede wszystkim strata dwóch ważnych punktów. Ale sami zgotowaliśmy sobie ten los. Gdyby Daniel Sikorski w koncówce zachował więcej zimnej krwi, to byśmy wygrali. Tak jak mówił trener Nawałka, w pierwszej połowie to my dyktowaliśmy warunki, a po przerwie inicjatywę przejął Górnik. Szkoda, że cały mecz przyćmiła bramka dla Górnika zdobyta w takich okolicznościach. Cały stadion widział, że zawodnik przyjął piłkę ręką, a czterech sędziów nie potrafi tego między sobą ustalić - kończy.
źródło: gornikzabrze.pl

Przeczytaj również