Trener Górnika Zabrze: Pojawiło się światełko w tunelu

28.10.2011
Po raz pierwszy od bardzo dawna Górnik Zabrze zagrał lepiej w drugiej połowie, niż przed przerwą. - To, czego zabrakło w meczu z Ruchem Chorzów, dzisiaj w pełni było realizowane - cieszył się Adam Nawałka.
W poprzednich spotkaniach zabrzanie lepiej radzili sobie przed przerwą, by w drugiej połowie oddać pole rywalowi. Tak było chociażby w Wielkich Derbach Śląska. -  Bardzo konsekwentna gra. Nie do 60. minuty, tylko do ostatniego gwizdka. Zawodnicy byli bardzo zaangażowani. Duża dyscyplina taktyczna - chwalił swoich podopiecznych szkoleniowiec Górnika.

- Nie muszę mówić, jak bardzo cieszą te trzy punkty. Zwycięstwo odnieśliśmy nad przeciwnikiem bardzo dobrze funkcjonującym taktycznie. Zapaliło się światełko w tunelu. Morale będą dużo lepsze przed następnym spotkaniem - zakończył Nawałka.

- Górnik wygrał bardzo ważny mecz, który stał na niezbyt wysokim poziomie. Nie była to dobra promocja piłki. Budowa stadionu oraz brak dopingu zrobiły swoje. Zagraliśmy słabo. Potrafimy grać dużo lepiej. Dzisiaj zasłużenie przegraliśmy. Jest mi przykro, że po raz kolejny wracamy do domów bez punktów - mówił smutny Czesław Michniewicz.

- Zabrzanie bardziej chcieli zdobyć bramkę. My się nastawiliśmy na przeszkadzanie. 0-0 to byłaby dzisiaj pełnia szczęścia. Górnik grał agresywnie i zdyscyplinowanie taktycznie. Mieliśmy mało okazji na kontry - chwalił gospodarzy trener Jagiellonii.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również