Trener Górnika: Jestem sercem z Wisłą. Poradzi sobie
20.11.2011
Co zrozumiałe, szkoleniowiec zabrzan był bardzo zadowolony po ograniu Wisły Kraków. - Były to dla nas bardzo ważne punkty, bo wiadomo, jaka jest nasza sytuacja w tabeli. Początek ligi był w naszym wykonaniu dobry, ale później przyszły trudne momenty i ważne było, żeby je przełamać. Te mecze z Jagiellonią Białystok, Podbeskidziem Bielsko-Biała i teraz Wisłą, są właśnie takim przełamaniem - stwierdził Nawałka.
Jego zdaniem dzisiejsza wygrana ma jednak szczególny smak. - Pokonaliśmy bowiem bardzo dobrego przeciwnika, który ma spory potencjał i będzie grał coraz lepiej. Postawiliśmy mu trudne warunki. Graliśmy wysokim pressingiem, szybko przechodziliśmy z ataku do obrony. Zawodnicy stanęli na wysokości zadania - chwalił swoich piłkarzy.
- Proszę jednak nie mówić, że kopię leżącą Wisłę. Jestem profesjonalistą i liczy się dla mnie klub, w którym pracuję. Z Wisłą jestem jednak sercem i wiem, że poradzi sobie w trudnych momentach, bo ma dobrych zawodników. Te trudne chwile to tylko sytuacja przejściowa - powiedział.
Nawałka wytłumaczył też, dlaczego posadził na ławce Aleksandra Kwieka. - Mamy 24 zawodników w kadrze i wszyscy ciężko pracują. Trzeba pogratulować także tym, który nie grali, albo zostali w Zabrzu, bo przez ostatnie dwa tygodnie stworzyli dobrą atmosferę do pracy i rywalizację. Jest rywalizacja, ktoś musi usiąść, ale później jego wejście dużo daje drużynie. Podobnie było z Michałem Jonczykiem, co do którego miałem pewność, że pojawi się na boisku. Nie wiedziałem tylko kiedy i która to będzie zmiana - zakończył Adam Nawałka.
Jego zdaniem dzisiejsza wygrana ma jednak szczególny smak. - Pokonaliśmy bowiem bardzo dobrego przeciwnika, który ma spory potencjał i będzie grał coraz lepiej. Postawiliśmy mu trudne warunki. Graliśmy wysokim pressingiem, szybko przechodziliśmy z ataku do obrony. Zawodnicy stanęli na wysokości zadania - chwalił swoich piłkarzy.
- Proszę jednak nie mówić, że kopię leżącą Wisłę. Jestem profesjonalistą i liczy się dla mnie klub, w którym pracuję. Z Wisłą jestem jednak sercem i wiem, że poradzi sobie w trudnych momentach, bo ma dobrych zawodników. Te trudne chwile to tylko sytuacja przejściowa - powiedział.
Nawałka wytłumaczył też, dlaczego posadził na ławce Aleksandra Kwieka. - Mamy 24 zawodników w kadrze i wszyscy ciężko pracują. Trzeba pogratulować także tym, który nie grali, albo zostali w Zabrzu, bo przez ostatnie dwa tygodnie stworzyli dobrą atmosferę do pracy i rywalizację. Jest rywalizacja, ktoś musi usiąść, ale później jego wejście dużo daje drużynie. Podobnie było z Michałem Jonczykiem, co do którego miałem pewność, że pojawi się na boisku. Nie wiedziałem tylko kiedy i która to będzie zmiana - zakończył Adam Nawałka.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów