Trener Górnika: Jeśli chcemy zostać w tej lidze, musimy się wzmocnić
10.12.2011
- Ten mecz z pewnością bardzo nas boli, m.in. z tego względu, że bardzo szybko straciliśmy dość przypadkową bramkę. Później drugą, po indywidualnym błędzie. Dla niektórych w tym momencie mecz już się skończył, ale my podeszliśmy do tego inaczej. Chcieliśmy jeszcze walczyć o korzystny wynik. Wiedzieliśmy, że realizację tego zadania może przynieść tylko bardzo konsekwentna gra, wysoki pressing i wykorzystywanie sytuacji - mówił.
W drugiej połowie Górnik zagrał jednak lepiej, co podkreślał Nawałka. - Tych sytuacji mieliśmy w drugiej połowie sporo, o czym mówią statystyki. Gorzej było z ich wykorzystywaniem, ale taka jest piłka. Za drugą połowę muszę jednak pochwalić swoich zawodników. Pokazali dużą determinację i wolę walki, ale zabrakło skuteczności. Trzeba sobie powiedzieć, że ekstraklasa to trudne rozgrywki. Jeżeli myślimy o grze w tej lidze również w przyszłym sezonie, to musimy się zimą wzmocnić - podkreślił.
Z kolei trener Widzewa był - co zrozumiałe - zadowolony, choć nie do końca. - Tak jak powiedział trener Nawałka, mecz dobrze się dla nas ułożył. Na pewno było tu trochę przypadku. Piłka polega jednak na tym, żeby wykorzystywać nadarzające się okazje i nam się to w pierwszej połowie udało. Druga połowa dała nam natomiast sporo materiału do myślenia, bo nie graliśmy w niej tak, jak powinniśmy - zakończył.
W drugiej połowie Górnik zagrał jednak lepiej, co podkreślał Nawałka. - Tych sytuacji mieliśmy w drugiej połowie sporo, o czym mówią statystyki. Gorzej było z ich wykorzystywaniem, ale taka jest piłka. Za drugą połowę muszę jednak pochwalić swoich zawodników. Pokazali dużą determinację i wolę walki, ale zabrakło skuteczności. Trzeba sobie powiedzieć, że ekstraklasa to trudne rozgrywki. Jeżeli myślimy o grze w tej lidze również w przyszłym sezonie, to musimy się zimą wzmocnić - podkreślił.
Z kolei trener Widzewa był - co zrozumiałe - zadowolony, choć nie do końca. - Tak jak powiedział trener Nawałka, mecz dobrze się dla nas ułożył. Na pewno było tu trochę przypadku. Piłka polega jednak na tym, żeby wykorzystywać nadarzające się okazje i nam się to w pierwszej połowie udało. Druga połowa dała nam natomiast sporo materiału do myślenia, bo nie graliśmy w niej tak, jak powinniśmy - zakończył.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów