Trener GKS-u Tychy: O celach zaczniemy mówić gdy...

09.08.2011
- Na moich piłkarzy nie narzekam. Nie powiem, że byli lepsi od Miedzi Legnica, bo przegraliśmy, ale piłkarskich umiejętności nie musimy się wstydzić - twierdzi Piotr Mandrysz, trener GKS-u Tychy.
Po trzech kolejkach II-ligowych jego zespół ma na koncie dwa zwycięstwa i porażkę. Pewnie byłoby jeszcze lepiej, gdyby nie słaba skuteczność - Procent wypracowanych do wykorzystanych sytuacji jest u nas zbyt niski - stanowczo mówi szkoleniowiec.

- Mój punkt widzenia jest taki: tę drużynę czeka wielka praca. Musimy wypracować powtarzalność, której nam brakuje. Gdy będziemy ją mieli, to zaczniemy mówić o celach. Jesteśmy na etapie zgrywania. W porównaniu z poprzednim sezonem w zespole jest prawie połowa nowych zawodników. Musimy grać z dwójką młodzieżowców w polu. Z każdym treningiem i każdym meczem powinno być jednak lepiej - przewiduje Piotr Mandrysz.
źródło: Sport

Przeczytaj również