Trener GKS-u Tychy chce ściągnąć... 12 graczy?
27.05.2011
Tyszanie na trzy kolejki przed końcem mają trzy punkty straty do Zawiszy Bydgoszcz, jednak w praktyce muszą odrobić o jedno "oczko" więcej, bowiem mają z bydgoszczanami gorszy bilans bezpośrednich meczów. - Dopóki mamy matematyczne szanse, będziemy o awans walczyć z całych sił - zapowiada Rafał Górak, szkoleniowiec tyszan.
Niezależnie od klasy rozgrywkowej, w której będzie grał GKS, latem zapowiada się rewolucja kadrowa. Niektórzy mówią nawet o 12. piłkarzach na liście życzeń trenera. Pierwszym wzmocnieniem na pewno będzie 22-letni Łukasz Małkowski, katowiczanin, który ostatnio grał w GKP Gorzów Wielkopolski. Nie pomoże jednak nowej drużynie w awansie do I ligi już w tym roku, bowiem PZPN nie wyraził zgody na transfer. Małkowski pozostaje więc na razie bez klubu.
W najbliższej kolejce w Chojnicach tyszanie będą sobie musieli radzić bez Krzysztofa Bizackiego, lidera ofensywy, który będzie pauzował za kartki. Ponadto Marcin Sobczak, sprowadzony przez GKS zimą, nie będzie mógł zagrać, bowiem nie ma jeszcze certyfikatu kończącego jego przygodę z greckim APS Zakhyntos i dopiero od nowego sezonu będzie mógł grać w GKS-ie. W Chojnicach w ataku będą więc musieli zagrać nominalni pomocnicy.
Niezależnie od klasy rozgrywkowej, w której będzie grał GKS, latem zapowiada się rewolucja kadrowa. Niektórzy mówią nawet o 12. piłkarzach na liście życzeń trenera. Pierwszym wzmocnieniem na pewno będzie 22-letni Łukasz Małkowski, katowiczanin, który ostatnio grał w GKP Gorzów Wielkopolski. Nie pomoże jednak nowej drużynie w awansie do I ligi już w tym roku, bowiem PZPN nie wyraził zgody na transfer. Małkowski pozostaje więc na razie bez klubu.
W najbliższej kolejce w Chojnicach tyszanie będą sobie musieli radzić bez Krzysztofa Bizackiego, lidera ofensywy, który będzie pauzował za kartki. Ponadto Marcin Sobczak, sprowadzony przez GKS zimą, nie będzie mógł zagrać, bowiem nie ma jeszcze certyfikatu kończącego jego przygodę z greckim APS Zakhyntos i dopiero od nowego sezonu będzie mógł grać w GKS-ie. W Chojnicach w ataku będą więc musieli zagrać nominalni pomocnicy.
Polecane
II liga