"Trener Arki także nas zmobilizował mówiąc, że ROW gra chaotycznie"

06.10.2013
Jedną z największych niespodzianek sobotnich spotkań było zwycięstwo ROW-u Rybnik z Arką Gdynia. Podopieczni Ryszarda Wieczorka wygrali w Gdyni 2-0 i jest to drugie z rzędu ligowe zwycięstwo rybniczan.
- Chciałem podziękować zawodnikom, bo dziś zostawili mnóstwo zdrowia na boisku. Trener Arki także nas zmobilizował mówiąc, że ROW gra piłkę chaotyczną. Oby zawsze na boisku był taki „chaos”. Gdyby prześledzić naszą grę, to tak samo graliśmy w Niecieczy, Legnicy czy Katowicach. Gra wynika z pomysłu na prowadzenie zespołu. Wszystko zależy od przeciwnika. W pierwszej połowie byliśmy nieco cofnięci, gdyż wiedzieliśmy, że Arka ma szybkich skrzydłowych. W drugiej połowie wyszliśmy wyżej. To jest pomysł, który stosujemy od 2 lat. Wymieniamy w nim tylko ogniwa na coraz mocniejsze. Pracujemy mocno, aby nie dawać się skontrować przeciwnikom. Dziś funkcjonowało to dobrze, mimo braku Szarego. Mamy mało znanych zawodników np. Grolik czy Krotofil, którzy pokazali się w tyłach z dobrej strony. Dobrze spisali się także schodzący do środka Feruga i Nowacki. To także dzięki nim, udało się wygrać walkę o środek boiska - skomentował spotkanie Ryszard Wieczorek.

Podwójnie zadowolony mógł być Mateusz Szatkowski, który wybiegł w pierwszym składzie zastępując Senegalczyka Cisse.

- W poprzednich spotkaniach graliśmy także dobrą piłkę, niestety nie dawało nam to zwycięstw. Na przykład w meczu z Miedzią Legnica. Graliśmy do końca ale czegoś brakowało. Dziś zagraliśmy przede wszystkim bardzo dobrze w defensywie, natomiast z przodu zawsze mamy pomysł i to się dzisiaj udało - dodał napastnik.
źródło: gliwicka72.pl

Przeczytaj również