Tomasz Zahorski odczuwa strach. Potrzebne było badanie USG

26.02.2010
Minął już prawie rok od meczu, w którym napastnik Górnika doznał poważnej kontuzji. W tegorocznych sparingach grał jednak rzadko, albo wcale. Największą przeszkodą jest jego psychika.
Fatalna kontuzja (zerwane wiązadła) wyłączyła "Zahora" z gry na wiele miesięcy. Jego rehabilitacja trwała pół roku. Ostatnie tygodnie spędził natomiast na odbudowywaniu formy. Na zgrupowaniu w Turcji grał jednak niewiele, wciąż narzekając na uraz.

Krucha psychika to obecnie największy problem Zahorskiego - pisze "Przegląd Sportowy". Każdy ból powoduje u niego strach i obawę, że kontuzja może się odnowić. Aby temu zapobiec, piłkarz poddał się... badaniu USG.

- Nie dzieje się nic poważnego. Chodziło o to, żeby pozytywnie wpłynąć na jego psychikę. To zrozumiałe, że po tak ciężkiej kontuzji jaką miał Tomek trudno jest się pozbierać. On wychodząc na boisko czuje pewien dyskomfort. USG to jedno z tych działań, które mogą to zmienić - wyjaśnia szkoleniowiec Górnika, Adam Nawałka.
źródło: Przegląd Sportowy / SportSlaski.pl

Przeczytaj również