Tomasz Zahorski o krok od powrotu do Zabrza. "Warto zaryzykować"
22.01.2013
Zahorski kilka dni temu pojawił się na zgrupowaniu Górnika Zabrze w Grodzisku Wielkopolskim. Wystąpił w sparingu z KS-em Polkowice, w którym nie wykorzystał rzutu karnego. Trener Adam Nawałka chce dać zawodnikowi szanse.
Szkoleniowiec bardzo dobrze zna Zahorskiego bowiem współpracował z nim podczas poprzedniej przygody napastnika z "Trójkolorowymi". Transfer popiera legenda Górnika, Stanisław Oślizło. - Chyba warto zaryzykować. Górnik z piłkarzy, którzy nie potrafią się odnaleźć w innych klubach, wydobywa to, co w nich najlepsze. Świat usłyszał o Andrzeju Niedzielanie, Danielu Sikorskim czy Prejuce'ie Nakoulmie dopiero, gdy pojawili się przy Roosevelta - zauważa obecny doradca zarządu.
Problem w tym, że Zahorski ostatnio nie miał najlepszej formy. Ostatni raz w meczu ligowym trafił do siatki w spotkaniu Górnika z Zagłębiem Lubin (4-1, 26 listopada 2011 roku).
Szkoleniowiec bardzo dobrze zna Zahorskiego bowiem współpracował z nim podczas poprzedniej przygody napastnika z "Trójkolorowymi". Transfer popiera legenda Górnika, Stanisław Oślizło. - Chyba warto zaryzykować. Górnik z piłkarzy, którzy nie potrafią się odnaleźć w innych klubach, wydobywa to, co w nich najlepsze. Świat usłyszał o Andrzeju Niedzielanie, Danielu Sikorskim czy Prejuce'ie Nakoulmie dopiero, gdy pojawili się przy Roosevelta - zauważa obecny doradca zarządu.
Problem w tym, że Zahorski ostatnio nie miał najlepszej formy. Ostatni raz w meczu ligowym trafił do siatki w spotkaniu Górnika z Zagłębiem Lubin (4-1, 26 listopada 2011 roku).
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów