Tomasz Wolak: Zawodnicy zostawili serce na boisku
– Nie do końca się zgodzę ze stwierdzeniem, że te trzy punkty były gratisowe – odpowiedział Marcinowi Sasalowi, trenerowi zespołu z Ząbek, Tomasz Wolak. Opiekun Dolcanu stwierdził, że... – Ostatnio daliśmy „drugie życie” Chrobremu Głogów, dzisiaj wlaliśmy nadzieje w tyską drużynę, która do dwunastu punktów dopisała sobie trzy gratisowe.
Gospodarze bramkę na wagę zwycięstwa zdobyli przed przerwą. – Szczególnie po pierwszej połowie moja drużyna zasłużyła na to zwycięstwo. Zagraliśmy dobrze pod względem taktycznym i konsekwentnie w ofensywie. Jestem bardzo zadowolony, uważam, że zawodnicy zostawili serce na boisku i byli taką drużyną, którą chciałbym oglądać zawsze – ocenił Wolak.
Po meczu w szeregach tyskiego zespołu zapanowała zrozumiała radość. GKS wciąż znajduje się jednak w strefie spadkowej. – Można by powiedzieć chwilo trwaj, jest radość i euforia, ale już od jutra musimy mocno pracować, żeby te trzy punkty nie były tylko jednorazowe, a początkiem zwycięskiej serii. Musimy dążyć do tego, aby utrzymać GKS Tychy w I lidze – podkreślił.
Trener Wolak pracuje aktualnie z dwoma zespołami GKS-u, pierwszym oraz z rezerwami. – Wygraną dedykuje żonie i dzieciakom, bo przez ostatnie trzy tygodnie mało co mnie widzieli w domu – zakończył spotkanie z dziennikarzami.