Tomasz Wolak: Chcieliśmy sprawić niespodziankę

02.11.2014
Tyski GKS przegrał mecz, którego przegrać nie musiał. W drugiej połowie nie wykorzystał dwóch rzutów karnych oraz gry w przewadze przez kilkanaście minut. Olimpia szybko objęła prowadzenie, które dowiozła do końca. Co po spotkaniu powiedział Tomasz Wolak, tymczasowy trener GKS-u?
Łukasz Sobala/Pressfocus

– Chcieliśmy sprawić niespodziankę. Jeśli się nie wykorzystuje dwóch rzutów karnych, to ciężko o punkty – krótko podsumował mecz Tomasz Wolak.

Tymczasowy szkoleniowiec GKS-u posadził na ławce Wojciecha Trochima oraz Marcina Wodeckiego, zawodników, na których stawiał Przemysław Cecherz. – Rozmawiałem z jednym i drugim przed meczem. Wiem na co ich stać, doceniam ich klasę, ale takie podjąłem decyzje. Muszą dawać jakość całej drużynie. Na pewno będę na nich liczył w kolejnych spotkaniach – skomentował roszady w składzie.

Trener Wolak na co dzień pracuje z zespołem rezerw, który rywalizuje w klasie okręgowej. Krótko odniósł się do przedmeczowych różnic. – Różnica jest duża. Zawodnicy prezentują inną jakość, w związku z tym inaczej wyglądają treningi, stawiam przed nimi inne zadania, muszę od nich więcej wymagać – ocenił.

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również