Tomasz Wałdoch został dyrektorem sportowym Górnika
19.04.2010
- Bardzo się cieszę, że Tomek będzie dyrektorem sportowym, teraz pewnie państwo trochę ze mnie zejdziecie - rozpoczął żartobliwie prezes Łukasz Mazur. - Nie trzeba przedstawiać tej osoby - dodał i wręczył nowemu pracownikowi klubu szalik i koszulkę z numerem piątym, tym samym, z którym Wałdoch występował przed laty.
- Dyrektor był nam niezbędny, to wszyscy od dawna wiedzieli. Szukaliśmy osoby, która będzie pasować mentalnością i charakterem do klubu. Ta osoba musiała mieć odpowiednie doświadczenie i wiedzę, żeby pomóc wyciągnąć Górnika na prostą - kontynuował prezes. - Tomek grał w Górniku, był kapitanem, wybitnym reprezentantem Polski. Jak ktoś pyta dlaczego ta osoba, to niech zapyta się selekcjonera Smudy - zakończył prezes i oddał głos głównemu bohaterowi.
- Bardzo się cieszę, że zostałem obdarzony takim zaufaniem i to w takim wielkim klubie. Chcę dołożyć swoją cząstkę, żeby ta drużyna jak najszybciej odnosiła sukcesy. Dlatego stoi przede mną trudne wyzwanie, które podejmuję - powiedział nowy dyrektor, który wspomniał o swoich negocjacjach z PZPN-em. - Nie było to miłe doświadczenie, ale to już przeszłość.
- Gdyby padło zapytanie z innego klubu, nie byłoby dla mnie tematu. Pierwsze piłkarskie kroki stawiałem w Gdańsku, ale to tutaj się rozwinąłem. Nabrałem doświadczenia. Władze darzą mnie dużym zaufaniem - stwierdził Wałdoch. Opowiedział też, czym się będzie zajmował w Górniku. - Pierwszy zespół, szkolenie młodzieży, scouting… - wyliczał. - Wszystko, co jest związane z piłką nożną.
Na koniec Wałdoch dostał dość nietypową propozycję od legendy zabrzańskiego klubu, Stanisława Oślizły. - Leży u mnie parę zaproszeń do drużyny oldbojów. Martwię się, że będę musiał szukać sobie nowej pozycji na boisku. Takiego stopera nie da się zastąpić - powiedział pan Stanisław. - Zawsze ci młodzi są od biegania, więc można mnie wrzucić gdzieś z przodu. Na przykład do pomocy - odpowiedział były obrońca Górnika.
Warto dodać, że piłkarz miał drobne problemy z dotarciem do Zabrza. Jednak udowodnił, że chcieć to móc. - Wczoraj przyjechałem samochodem. Miałem przylecieć samolotem, ale lotniska są pozamykane - zdradził były defensor Schalke i VfL Bochum.
- Dyrektor był nam niezbędny, to wszyscy od dawna wiedzieli. Szukaliśmy osoby, która będzie pasować mentalnością i charakterem do klubu. Ta osoba musiała mieć odpowiednie doświadczenie i wiedzę, żeby pomóc wyciągnąć Górnika na prostą - kontynuował prezes. - Tomek grał w Górniku, był kapitanem, wybitnym reprezentantem Polski. Jak ktoś pyta dlaczego ta osoba, to niech zapyta się selekcjonera Smudy - zakończył prezes i oddał głos głównemu bohaterowi.
- Bardzo się cieszę, że zostałem obdarzony takim zaufaniem i to w takim wielkim klubie. Chcę dołożyć swoją cząstkę, żeby ta drużyna jak najszybciej odnosiła sukcesy. Dlatego stoi przede mną trudne wyzwanie, które podejmuję - powiedział nowy dyrektor, który wspomniał o swoich negocjacjach z PZPN-em. - Nie było to miłe doświadczenie, ale to już przeszłość.
- Gdyby padło zapytanie z innego klubu, nie byłoby dla mnie tematu. Pierwsze piłkarskie kroki stawiałem w Gdańsku, ale to tutaj się rozwinąłem. Nabrałem doświadczenia. Władze darzą mnie dużym zaufaniem - stwierdził Wałdoch. Opowiedział też, czym się będzie zajmował w Górniku. - Pierwszy zespół, szkolenie młodzieży, scouting… - wyliczał. - Wszystko, co jest związane z piłką nożną.
Na koniec Wałdoch dostał dość nietypową propozycję od legendy zabrzańskiego klubu, Stanisława Oślizły. - Leży u mnie parę zaproszeń do drużyny oldbojów. Martwię się, że będę musiał szukać sobie nowej pozycji na boisku. Takiego stopera nie da się zastąpić - powiedział pan Stanisław. - Zawsze ci młodzi są od biegania, więc można mnie wrzucić gdzieś z przodu. Na przykład do pomocy - odpowiedział były obrońca Górnika.
Warto dodać, że piłkarz miał drobne problemy z dotarciem do Zabrza. Jednak udowodnił, że chcieć to móc. - Wczoraj przyjechałem samochodem. Miałem przylecieć samolotem, ale lotniska są pozamykane - zdradził były defensor Schalke i VfL Bochum.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów