Tomasz Sikora: Początek będzie ciężki. Chorowałem

30.11.2009
Nasz najlepszy biathlonista, Tomasz Sikora, obawia się startu nowego sezonu, bowiem pod koniec przygotowań dopadła go choroba.
- Praktycznie cały okres przygotowawczy przebiegał tak, jak było zaplanowane, nie odpuściłem nawet jednego treningu. Niestety, wszystko zmieniło się pod koniec zgrupowania w Ramsau w pierwszej połowie października. Na jednym z treningów bardzo mocno zaczął padać zimny deszcz, a temperatura wahała się w okolicach zera. No i, niestety, zachorowałem. Nie mogłem się wyleczyć, a czas uciekał i zdawałem sobie sprawę, że nie mogę sobie zrobić dwóch, czy trzech tygodni przerwy, będąc tak blisko sezonu - powiedział Sikora w rozmowie z Tomaszem Bochenkiem z "Dziennika Polskiego".

- Na dzisiaj jestem na 95 procent wyleczony, jednak zdaję sobie sprawę, że treningi w ostatnim okresie przygotowań nie wyglądały tak, jak powinny. Brakuje mi przede wszystkim treningów szybkościowych. Wiem, że początek tego sezonu może być dla mnie ciężki, ale z drugiej strony wiem też, że igrzyska olimpijskie są w lutym i startami dojdę do optymalnej formy - dodał nasz najlepszy w historii biathlonista.
źródło: Dziennik Polski/onet.pl

Przeczytaj również