Tomasz Sikora o byłym trenerze: Miały być zmiany, ale ich nie było

16.02.2011
Tomasz Sikora do zbliżających się mistrzostw świata w Chanty-Mansijsku przygotowuje się sam. - Mam przemyślenia dotyczące współpracy z Enevoldsenem, ale wolę je zachować dla siebie - mówi zawodnik.
Jon Arne Enevoldsen w styczniu nieoczekiwanie zrezygnował z posady trenera polskich biathlonistów. Jego miejsce zajął Tomasz Sikora, który z początku chwalił sobie współpracę z Norwegiem. Z biegiem czasu pozytywne nastawienie malało.

- Jeszcze miesiąc przed pierwszą imprezą wszystko było dobrze, ale w ostatnim okresie mieliśmy zmienić sposób trenowania. Tak się umawialiśmy, ale nie zmieniło się nic - mówi Sikora. - Mam pewne przemyślenia dotyczące współpracy z Enevoldsenem, ale, jako nowy trener, wolę je zachować dla siebie - dodaje.

Sikora postanowił zmienić system treningowy, w porównaniu do tego, co proponował Enevoldsen. - Mniej więcej w 80 procentach. Ja startuję od dwudziestu lat i wiem, czego mi potrzeba, aby dobrze przygotować się do zawodów - wyjaśnia.
źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również