Tomasz Hajto w "Turbokozaku" chciał wystąpić w Zabrzu. Dlaczego?

01.08.2017
Tomasz Hajto wystąpił w zabawie Canal+ "Turbokozak". Nagranie miało miejsce na stadionie w Zabrzu, a były obrońca miał na sobie barwy Górnika i Schalke 04 Gelsenkirchen.
Były zawodnik zabrzańskiego klubu wystąpił w koszulce Górnika, a na zakończenie swojego występu wytłumaczył, dlaczego zależało mu, by nagranie do programu miało miejsce właśnie w Zabrzu, i... dlaczego ma na sobie getry Schalke 04 Gelsenkirchen.

- Chciałem zrobić to na Górniku, bo to był klub, który mnie piłkarsko ukształtował. Wielki klub, który przechodził ciężkie chwile. Walczyłem tu o mistrzostwo Polski za trenera Apostela. Pamiętne trzy czerwone kartki na Legii Warszawa - wspominał Hajto. A dlaczego getry Schalke?

- Te kluby mają mają ze sobą wiele wspólnego. Przede wszystkim jedność kibiców z klubem, identyfikacja z barwami. To jest coś wielkiego - wyjaśnił. - Nawet jak nie ma mnie tu fizycznie, to i tak zawsze wymagam od piłkarzy, którzy tu grają, aby ten klub szanowali i identyfikowali się - powiedział po ukończeniu zadań. Jak poszło obecnemu komentatorowi Polsatu Sport? Nie tak dobrze, jak Igorowi Angulo...

Hajto grał w Górniku w latach 1993-1997, a także 2007-2008. W Schalke występował od 2000 roku do 2004.
 
 
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również