Tomasz Hajto: Uparliśmy się, by "Franek" zagrał od początku
21.04.2012
- Brawa należą się Tomkowi Frankowskiemu. Decyzję o jego grze od pierwszej minuty podjęliśmy wspólnie z Darkiem Dźwigałą przed samym meczem. "Franek" chciał grać dopiero w końcówce, na podmęczonego rywala, ale uparliśmy się i wystawiliśmy go od początku. Jak widać, była to dobra decyzja - cieszył się szkoleniowiec Jagiellonii.
- Rozmawiałem po meczu z sędzią na temat faulu Skorupskiego na Makuszewskim. Zdziwiłem się, że nie sędzia nie pokazał czerwonej kartki, bo faul był tak brutalny, że mógł nawet zadecydować o końcu kariery mojego piłkarza. Sędzia powiedział, że jeśli popełnił błąd, to jest mu przykro, ale tak ocenił tą sytuację - dodał Hajto.
- Rozmawiałem po meczu z sędzią na temat faulu Skorupskiego na Makuszewskim. Zdziwiłem się, że nie sędzia nie pokazał czerwonej kartki, bo faul był tak brutalny, że mógł nawet zadecydować o końcu kariery mojego piłkarza. Sędzia powiedział, że jeśli popełnił błąd, to jest mu przykro, ale tak ocenił tą sytuację - dodał Hajto.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów