Pod okiem nowego szkoleniowca GKS Tychy rozpoczął przygotowania do drugiej części sezonu. Pierwsze wzmocnienia I-ligowiec poczynił. W klubie liczą na pozyskanie kolejnych graczy.
Tomasz Hajto: Potwierdzam zainteresowanie Dariuszem Trelą
Tyszanie w środę mieli jeden trening, raz spotkają się także dzisiaj, natomiast w piątek przejdą badania. – Wszystko po to, aby od poniedziałku ruszyć już w określonym schemacie pracy – mówi Tomasz Hajto.
GKS pozyskał czterech piłkarzy – Łukasza Grzeszczyka, Tomasza Porębskiego, Jakuba Bąka i Sebastiana Janika. Czterech kandydatów do gry w Tychach pojawiło się na wczorajszym treningu – Artur Gieraga (Ruch Chorzów), Paweł Socha (Górnika Łęczna), Patryk Kun (Vęgoria Węgorzewo) i Jan Turkowiak (Sparta Złotów). – Mamy określony budżet, dlatego sprowadzamy zawodników w naszym zasięgu finansowym. Jeśli taki piłkarz chce tutaj przyjść to otrzymuje możliwość wywalczenia miejsca w składzie, szansę rozwoju, ale także w przyszłości, mam nadzieję po utrzymaniu, grę na tym nowoczesnym stadionie. Miło obok niego trenować, bo to też motywuje do pracy – podkreśla.
Trener Hajto liczy na wypożyczenie Dariusza Treli z Lechii Gdańsk. – Chcemy zamknąć kadrę na osiemnastu zawodnikach i pięciu-sześciu wychowankach. To jest nasz kierunek na najbliższe pół roku. Mamy kilku testowanych piłkarzy, potwierdzam również zainteresowanie Dariuszem Trelą z Lechii Gdańsk. Dla chłopaka w jego wieku najważniejsza jest regularna gra, a po rozmowie z trenerem Brzęczkiem wiem, że numerem 1 jest tam obecnie Mateusz Bąk. Szansa na jego przyjście do Tychów jest, dlatego trzymam kciuki, że pozyskamy na pół roku bramkarza, który podniesie nam jakość na tej pozycji – dodaje 42-letni szkoleniowiec.