"To świadczy o wyrównanym poziomie. Ale jest to równanie w dół"

29.11.2010
- Trudno nie być zadowolonym, kiedy po wcześniej przegranych tie-breakach wreszcie udało nam się decydującej partii zwyciężyć - stwierdził po wygranej w Bydgoszczy Krzysztof Stelmach, trener ZAKSY.
- Był to dziwny i trudny mecz, ponieważ oba zespoły na przemian zdobywały punkty. Brakowało stabilności formy i spokoju, kiedy przy prowadzeniu różnicą trzech punktów trzeba było to doprowadzić do końca - podkreślał trener zespołu z Kędzierzyna-Koźla. - To świadczy o wyrównanym poziomie PlusLigi, ale - moim zdaniem - jest to równanie w dół. Musimy przyzwyczaić się do takich widowisk - dodał.

Michał Ruciak, kapitan ZAKSY, dodał z kolei: - W przegranych setach nie ustrzegliśmy się błędów własnych, bo Delekta dobrze prezentowała się w zagrywce i przyjęciu. To od razu spowodowało problemy pod siatką i przełożyło się na konkretny wynik. Wówczas nie potrafiliśmy skończyć swoich akcji, co także miało odzwierciedlenie w kontrach. Od czwartej partii w zespole było widać już inną mentalność i zaangażowanie. To pozwoliło nam wygrać ten pojedynek.
źródło: zaksa.pl

Przeczytaj również