- To będzie walka z gladiatorami - uważa trener Górnika Zabrze

25.03.2010
Do Zabrza przyjeżdża jutro jedna z... najwyższych ekip w I lidze. Mało który zawodnik Floty Świnoujście mierzy mniej niż 180 cm. - Imponują warunkami fizycznymi - przyznaje Adam Nawałka.
Rośli zawodnicy z Wyspy Uznam na starcie wiosny zanotowali jednak falstart. - Flota rozpoczęła, remisując pierwszy mecz z Pogonią (0-0). Drugi przegrała ze Zniczem (1-2). Dlatego będzie jeszcze bardziej zmotywowana. Piłkarze ze Świnoujścia zawsze grają z ambicją i są dobrze przygotowani taktyczne - przestrzega swoich zawodników Nawałka, który ma do rywala respekt. I nie chodzi tylko o wzrost, choć Flota jest chyba najwyższa w I lidze. - To będzie walka z gladiatorami - przewiduje szkoleniowiec Górnika.

Trudno będzie zagrozić rywalom po stałych fragmentach gry. Okazji do zdobycia gola może być zatem  niewiele. Stąd Nawałka zagonił swoich zawodników do treningów strzeleckich. - Piłkarze mają ćwiczenia, w których liczy się precyzja, ułożenie nogi - wyjaśnia i zapowiada, że niebawem zabrzanie bramek powinni strzelać coraz więcej. - Cierpliwość jest niezwykle ważna. Z Podbeskidziem graliśmy już lepiej, a zwycięstwo było bardziej przekonujące niż z GKP - dodaje.

Na dłuższy czas wyłączony z gry będzie Przemysław Kulig, który w poniedziałek przejdzie zabieg artroskopii kolana. Okazji do zaprezentowania się kibicom nie będzie miał też Mateusz Kamiński, pauzujący za kartki.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również