"To będzie takie spotkanie, że drużyny z Ekstraklasy będą nam zazdrościć"
21.10.2016
"Śląski Klasyk" to nie tylko ciekawie zapowiadające się spotkanie na boisku, ale też gwarant dobrej zabawy na trybunach. Wątek kibicowski pojawia się w praktycznie każdej rozmowie o meczu GKS-u Katowice z Górnikiem Zabrze. - Cieszę się, że tak szybko rozeszły się bilety. Zdajemy sobie sprawę, że atmosfera na trybunach będzie bardzo dobra - przyznał na wczorajszej konferencji promującej pojedynek trener Marcin Brosz.
- Fakt, że jest takie duże zainteresowanie i tak szybko sprzedały się wszystkie bilety, świadczy o tym, że tradycja śląskich derbów jest bardzo wielka. Mam nadzieję, że tyle emocji będą wywoływały także kolejne mecze i że stadion będzie wypełniał się nie tylko w spotkaniu z Górnikiem, bo wsparcie kibiców jest bardzo potrzebne - dodał trener gospodarzy, Jerzy Brzęczek, którego zdaniem taki pojedynek powinien odbywać się piętro wyżej. - Wszyscy byliby najbardziej zadowoleni, gdyby taki mecz derbowy odbywał się na poziomie Ekstraklasy. Życzę tego sobie i Górnikowi, żeby taka sytuacja jak najszybciej się wydarzyła - podkreślił. - To będzie takie spotkanie, że drużyny z Ekstraklasy będą nam zazdrościć - dodaje.
Ranga spotkania jest bardzo duża, ale oba zespoły do niedzielnego meczu przygotowywały się w normalny sposób. - To, że jest wspólna konferencja już pokazuje, że to mecz o innej specyfice. Nie wywołujemy dodatkowych emocji. Przygotowujemy się standardowo, ale oczywiście nie da się zapomnieć o randze spotkania. Lubimy grać przy pełnych trybunach, gdy jest doping. To dl nas dodatkowe emocje. Zdajemy sobie sprawę, że tylko szybka i widowiskowa gra do przodu, czyli taka, jaką prefereuje GKS, zelektryzuje kibiców - powiedział Brosz.
- Nasz mikrocykl nie zmienia się, ale szum medialny jest zdecydowanie większy niż przed wcześniejszymi spotkaniami. Zdajemy sobie sprawę z wagi tego spotkania, ale nie mamy dodatkowych motywacji. Nic nie zmieniamy - wyjaśnił Brzęczek.
Faworytem spotkania są gospodarze, ale zabrzanie w ostatnim czasie grają znacznie lepiej, niż na początku sezonu. - Doceniamy przeciwnika. Górnik jest w bardzo dobrej dyspozycji, ma dobrą serię. To zespół, który ma w swoich szeregach bardzo dobrych zawodników, dobrze wyszkolonych, grających kombinacyjni. Spadli z Ekstraklasy, więc ich doświadczenie jest bardzo duże. Presja i nadzieje na szybki powrót do elity muszą sprowokować do ofensywnej gry. My również chcemy grać taką piłkę, dlatego to powinno być otwarte spotkanie. Dyspozycja dnia i skuteczność będą decydowały o losach spotkania - ocenił Brzęczek.
- Na pewno gramy inaczej niż na początku sezonu, cały czas się rozwijamy. Staramy się budować zespół inaczej, niż był budowany dotychczas, ale jeszcze długa droga przed nami. Proces nie jest zakończony. Ostatnie spotkania były solidniejsze, zdobyliśmy większą ilość punktów. Cieszę się, że na tle GKS-u będziemy mogli znów sprawdzić się i stwierdzić, co już jest wykonane, a co jeszcze jest zdecydowanie do poprawy - skomentował Brosz.
- Fakt, że jest takie duże zainteresowanie i tak szybko sprzedały się wszystkie bilety, świadczy o tym, że tradycja śląskich derbów jest bardzo wielka. Mam nadzieję, że tyle emocji będą wywoływały także kolejne mecze i że stadion będzie wypełniał się nie tylko w spotkaniu z Górnikiem, bo wsparcie kibiców jest bardzo potrzebne - dodał trener gospodarzy, Jerzy Brzęczek, którego zdaniem taki pojedynek powinien odbywać się piętro wyżej. - Wszyscy byliby najbardziej zadowoleni, gdyby taki mecz derbowy odbywał się na poziomie Ekstraklasy. Życzę tego sobie i Górnikowi, żeby taka sytuacja jak najszybciej się wydarzyła - podkreślił. - To będzie takie spotkanie, że drużyny z Ekstraklasy będą nam zazdrościć - dodaje.
Ranga spotkania jest bardzo duża, ale oba zespoły do niedzielnego meczu przygotowywały się w normalny sposób. - To, że jest wspólna konferencja już pokazuje, że to mecz o innej specyfice. Nie wywołujemy dodatkowych emocji. Przygotowujemy się standardowo, ale oczywiście nie da się zapomnieć o randze spotkania. Lubimy grać przy pełnych trybunach, gdy jest doping. To dl nas dodatkowe emocje. Zdajemy sobie sprawę, że tylko szybka i widowiskowa gra do przodu, czyli taka, jaką prefereuje GKS, zelektryzuje kibiców - powiedział Brosz.
- Nasz mikrocykl nie zmienia się, ale szum medialny jest zdecydowanie większy niż przed wcześniejszymi spotkaniami. Zdajemy sobie sprawę z wagi tego spotkania, ale nie mamy dodatkowych motywacji. Nic nie zmieniamy - wyjaśnił Brzęczek.
Faworytem spotkania są gospodarze, ale zabrzanie w ostatnim czasie grają znacznie lepiej, niż na początku sezonu. - Doceniamy przeciwnika. Górnik jest w bardzo dobrej dyspozycji, ma dobrą serię. To zespół, który ma w swoich szeregach bardzo dobrych zawodników, dobrze wyszkolonych, grających kombinacyjni. Spadli z Ekstraklasy, więc ich doświadczenie jest bardzo duże. Presja i nadzieje na szybki powrót do elity muszą sprowokować do ofensywnej gry. My również chcemy grać taką piłkę, dlatego to powinno być otwarte spotkanie. Dyspozycja dnia i skuteczność będą decydowały o losach spotkania - ocenił Brzęczek.
- Na pewno gramy inaczej niż na początku sezonu, cały czas się rozwijamy. Staramy się budować zespół inaczej, niż był budowany dotychczas, ale jeszcze długa droga przed nami. Proces nie jest zakończony. Ostatnie spotkania były solidniejsze, zdobyliśmy większą ilość punktów. Cieszę się, że na tle GKS-u będziemy mogli znów sprawdzić się i stwierdzić, co już jest wykonane, a co jeszcze jest zdecydowanie do poprawy - skomentował Brosz.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów