Thomik nadrobił zaległości i bardzo chce zagrać w Warszawie

11.08.2011
Paweł Thomik, szykowany do roli następcy Grzegorza Bonina, nadrobił już prawie wszystkie zaległości treningowe. - Myślę, że to już tylko kwestia dni - mówi nowy nabytek Górnika, który czeka na swój debiut.
Ze względu na braki w przygotowaniu Thomik nie zagrał w dwóch pierwszych kolejkach sezonu. - Rzeczywiście miałem co nadrabiać, bo dołączyłem do zespołu dosyć późno. Na dodatek mniej więcej tydzień przed pierwszym meczem sezonu złapała mnie choroba. Miałem 39 stopni gorączki i na trzy dni wypadłem z treningów. Taka absencja jednak robi różnicę - przekonuje były piłkarz Unionu Berlin.

Czy urodzony w Zabrzu pomocnik ma już takie zaufanie u Adama Nawałki, że trener Górnika? da mu zagrać przy Łazienkowskiej?- Mogę powiedzieć tylko, że bardzo bym chciał. Cieszyłbym się już z kilku minut. Zwłaszcza, że koledzy wspominali, że spotkania z Legią to duży prestiż - kończy Thomik.
źródło: SportSlaski.pl / Sport

Przeczytaj również