Testy medyczne dzielą napastnika od podpisania kontraktu z Górnikiem
- Górnik to klub ze wspaniałą historią. W ekstraklasie nie broni się przed spadkiem, tylko walczy w górnej połówce tabeli. Ma do tego dobrego trenera. Wspólnie z menedżerem uznałem, że to będzie dla mnie dobry wybór - mówi piłkarz, który w przeszłośći występował w Ruchu Radzionków. - Poza tym, poznałem ten region. Na Śląsku twardo stąpa się po ziemi, stawia się na ciężką pracę. I to mi odpowiada! - podkreśla napastnik.
23-latek do Górnika może przejść jako wolny zawodnik, a to o tyle ważne, że na zabrzańskim klubie ciąży zakaz transferów. W Zabrzu zawodnik ma wypełnić lukę, która powstała po odejściu Arkadiusza Milik, a której nie załatano przez pół roku. - Nie chciałbym być porównywany do Milika. Każdy ma swoje imię i nazwisko - krzywi się Skrzypczak w rozmowie z portalem slask.sport.pl.