"Ten zespół się rozwija, wkraczamy w kolejny etap"
21.09.2017
Piłkarze Górnika na kilka minut przed końcem regulaminowego czasu gry wygrywali 2:0, ale dali sobie wbić dwa gole, co doprowadziło do dogrywki. W niej już tego błędu nie popełnili i utrzymali prowadzenie, które dał im Igor Angulo.
- Dużymi fragmentami oglądaliśmy bardzo ciekawe spotkanie. Tak naprawdę pierwszy raz muszę podkreślić, że - w bardzo ciężkich momentach dla nas - w końcowych fragmentach spotkania nie poszliśmy na wymianę ciosów, ale staraliśmy się rozgrywać piłkę. To jest kolejny sygnał, że ten zespół się rozwija i że wkraczamy w kolejny etap. Zaczynamy grać rozważniej i bardziej odpowiedzialnie. Tego wcześniej nie było. Gra jest na dużym poziomie, potrafimy utrzymać się przy piłce na trzydziestym metrze od bramki przeciwnika - powiedział Brosz.
- Bardzo się cieszę ze zwycięstwa. Robimy kolejny krok do przodu. Nie kalkulowaliśmy. Puchar Polski jest dla nas równie ważny jak Ekstraklasa. Byliśmy skoncentrowani tylko na tym meczu i dopiero po jego zakończeniu będziemy myśleć i przygotowywać się do spotkania z Pogonią Szczecin - przyznał trener Górnika.
Mecz z Sandecją oglądało z trybun ponad 10 tysięcy widzów. Patrząc na zabrzan, nie jest to wielka liczba, ale jak na Puchar Polski - zdecydowanie tak. To najwyższa frekwencja w tej edycji rozgrywek. - Tradycyjnie muszę podkreślić rolę publiczności. Gramy w środku tygodnia. Możemy liczyć na doping od początku do końca - pochwalił Brosz.
- Dużymi fragmentami oglądaliśmy bardzo ciekawe spotkanie. Tak naprawdę pierwszy raz muszę podkreślić, że - w bardzo ciężkich momentach dla nas - w końcowych fragmentach spotkania nie poszliśmy na wymianę ciosów, ale staraliśmy się rozgrywać piłkę. To jest kolejny sygnał, że ten zespół się rozwija i że wkraczamy w kolejny etap. Zaczynamy grać rozważniej i bardziej odpowiedzialnie. Tego wcześniej nie było. Gra jest na dużym poziomie, potrafimy utrzymać się przy piłce na trzydziestym metrze od bramki przeciwnika - powiedział Brosz.
- Bardzo się cieszę ze zwycięstwa. Robimy kolejny krok do przodu. Nie kalkulowaliśmy. Puchar Polski jest dla nas równie ważny jak Ekstraklasa. Byliśmy skoncentrowani tylko na tym meczu i dopiero po jego zakończeniu będziemy myśleć i przygotowywać się do spotkania z Pogonią Szczecin - przyznał trener Górnika.
Mecz z Sandecją oglądało z trybun ponad 10 tysięcy widzów. Patrząc na zabrzan, nie jest to wielka liczba, ale jak na Puchar Polski - zdecydowanie tak. To najwyższa frekwencja w tej edycji rozgrywek. - Tradycyjnie muszę podkreślić rolę publiczności. Gramy w środku tygodnia. Możemy liczyć na doping od początku do końca - pochwalił Brosz.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów