Ten mecz zadecydował? Kapitan Górnika wspomina bój w Kielcach

11.06.2013
Górnik Zabrze zakończył sezon trzy punkty za Piastem Gliwice. Po zakończonych rozgrywkach nie tylko kibice wspominają spotkania, które były do wygrania. Kapitan Adam Danch ma w głowie mecz w Kielcach.
Co zadecydowało o tym, że Górnik nie zakwalifikował się do europejskich pucharów? W głównej mierze słaba runda wiosenna. - Takie występy jak w Bełchatowie czy z Polonią Warszawa, nie miały prawa się zdarzyć, ale też wiele meczów było na styk. Podam jeden przykład. W Kielcach Irek Jeleń zdobył prawidłowo gola na 1-0, a sędzia go nie uznał. W końcówce Korona strzeliła bramkę po faulu na "Skorupie". Może to są te trzy brakujące punkty? - zastanawia się Adam Danch, obrońca zabrzan.

- Wypuściliśmy z rąk kilka wygranych, jak we Wrocławiu czy w meczu z Podbeskidziem. Na pewno zabrakło Arka Milika i jego 7-8 goli, bo pewnie tyle by strzelił. Kontuzje leczyli Mariusz Magiera, Mariusz Przybylski, czy Prejuce Nakoulma. Takich graczy nie da się łatwo zastąpić. Przede wszystkim jednak sami bijemy się w pierś. Jako kapitan zrobię to pierwszy - mówi dla "Sportu" Danch.
źródło: SPORT

Przeczytaj również