TdS: Justyna Kowalczyk pokonana, ale jest z czego się cieszyć

03.01.2009
Polka wprawdzie przegrała z Petrą Majdić, ale pozostała liderką Pucharu Świata i Tour de Ski. W niemieckim Oberhofie na dystansie 1,6 km technika klasyczną była druga.
Z pewnością to nie był najznakomitszy dzień naszej zawodniczki. Należał on do Petry Majdić, która wygrała wszystko: ćwierćfinał, półfinał i finał. Słowenka pokonała Polkę... jej własną bronią. Kowalczyk przyzwyczaiła nas do zabójczego dla rywalek finiszu. Tak właśnie dziś biegła Majdić.

Zawodniczka AZS-u AWF Katowice, mimo że na chwilę przed końcem biegu była pierwsza, na ostatnich metrach dała się wyprzedzić. Zwyciężczyni uzyskała czas 4:18.8, lepszy od naszej zawodniczki o 2,1 sekundy.

Podobny przebieg miał półfinał, w którym Polka przegrała z Majdić, mimo wcześniejszego prowadzenia.

Kowalczyk po dzisiejszym dniu pozostała liderką klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i Tour de Ski.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również