Talent z Dębicy czeka na kontrakt z Górnikiem. "Jeszcze jest trema"

04.02.2010
- Za wcześnie, bym mógł już powiedzieć o sobie jako o pełnowartościowym członku zespołu. Zrobię to, gdy podpiszę kontrakt. To z kolei kwestia kilku dni - tłumaczy Mateusz Kantor.
W pierwszej drużynie Górnika Zabrze nie ma nikogo młodszego, ale Mateusz Kantor na taryfę ulgową ze strony trenera Adama Nawałki liczyć nie może. Podczas sparingu z Koroną Kielce 18-latkowi początkowo kilka razy się "oberwało". I chyba pomogło...

- To zawsze motywuje. Zwłaszcza że - rzeczywiście - zacząłem słabo. W dużej mierze dlatego, że przez dwa poprzednie dni w ogóle nie trenowałem - wyjaśnia. Nie bez znaczenia była również debiutancka trema... - Ona powoli mija, ale w jakimś stopniu jeszcze ją odczuwam. Za wcześnie, bym mógł już powiedzieć o sobie jako o pełnowartościowym członku zespołu. Zrobię to dopiero, gdy podpiszę kontrakt. To z kolei kwestia kilku dni - oznajmia.

Co o wychowanku Wisłoki Dębica mówi Nawałka? - Mateusz jest dopiero na początku swojej piłkarskiej drogi. Wiadomo, że nie doda nagle drużynie nowej jakości. Przed nim wiele ciężkiej pracy, ale możliwości ma naprawdę spore - uważa trener Górnika.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również