Takiego meczu w Rybniku dawno nie było!
16.11.2012
W 16. kolejce zespoły prowadzone przez Ryszarda Wieczorka i Waldemara Walkusza nie zdobyły kompletu punktów. Rybniczanie zanotowali trzeci w sezonie i drugi na wyjeździe remis. Gracze z Gliwickiej podzielili się punktami z Chrobrym Głogów. Z tego punktu zadowolony był Wieczorek. - Nie zagraliśmy wielkiego meczu. Ten remis trzeba uznać za sprawiedliwy - powiedział opiekun zielono-czarnych.
Szkoleniowiec lidera tabeli, pytany po tamtym spotkaniu o awans, nie po raz pierwszy zwrócił uwagę, że większość jego piłkarzy łączy grę w piłkę z pracą. Z tego też powodu ROW jechał do Głogowa w dniu meczu i zawodnicy mogli być zmęczeni, a to zawsze odbija się na postawie na boisku. - Sławek Szary pracuje na kopalni, zaczyna o szóstej - podał przykład trener zespołu z Gliwickiej. Nie chciał jednak się nad tym rozwodzić, bo do końca sezonu zostało jeszcze sporo kolejek.
Dziś ROW nie powinien być zmęczony, a do tego zagra na swoim stadionie, na którym w obecnych rozgrywkach jeszcze nie przegrał. Rybniczanie mają na koncie 33 punkty i o trzy "oczka" wyprzedzają dzisiejszego rywala. Bytowianie dobrze spisują się na boiskach przeciwnika, dotąd zanotowali cztery wygrane i trzy remisy. Rybnik to jednak bardzo trudny teren. Boleśnie przekonał się o tym między innymi Lech Rypin, który do spotkania ze śląskim zespołem z każdego wyjazdy przywoził trzy punkty, a na Gliwickiej został rozbity aż 4-0.
Mecz lidera w wiceliderem zapowiada się niezwykle ciekawie. Zostanie rozegrany przy sztucznym oświetleniu, co także wpłynie na atrakcyjność widowiska. Pytanie tylko, czy Bytovia zechce grać otwartą piłkę, czy będzie dążyła do tego, aby tyko nie przegrać...
Takiego meczu w Rybniku nie było dawno. Drużyna koszykówki przestała istnieć, żużel podupadł. Odbudowywana od kilku lat piłka to teraz sport numer jeden. Tym bardziej, że piłkarze spisują się świetnie.
Mecze naszych drużyn w 17. kolejce II ligi zachodniej:
Energetyk ROW Rybnik - Bytovia Bytów - piątek, 17:00
Jarota Jarocin - Zagłębie Sosnowiec - sobota, 13:30
Elana Toruń - Rozwój Katowice - sobota, 14:00
Raków Częstochowa - Calisia Kaisz - niedziela, 12:00
Szkoleniowiec lidera tabeli, pytany po tamtym spotkaniu o awans, nie po raz pierwszy zwrócił uwagę, że większość jego piłkarzy łączy grę w piłkę z pracą. Z tego też powodu ROW jechał do Głogowa w dniu meczu i zawodnicy mogli być zmęczeni, a to zawsze odbija się na postawie na boisku. - Sławek Szary pracuje na kopalni, zaczyna o szóstej - podał przykład trener zespołu z Gliwickiej. Nie chciał jednak się nad tym rozwodzić, bo do końca sezonu zostało jeszcze sporo kolejek.
Dziś ROW nie powinien być zmęczony, a do tego zagra na swoim stadionie, na którym w obecnych rozgrywkach jeszcze nie przegrał. Rybniczanie mają na koncie 33 punkty i o trzy "oczka" wyprzedzają dzisiejszego rywala. Bytowianie dobrze spisują się na boiskach przeciwnika, dotąd zanotowali cztery wygrane i trzy remisy. Rybnik to jednak bardzo trudny teren. Boleśnie przekonał się o tym między innymi Lech Rypin, który do spotkania ze śląskim zespołem z każdego wyjazdy przywoził trzy punkty, a na Gliwickiej został rozbity aż 4-0.
Mecz lidera w wiceliderem zapowiada się niezwykle ciekawie. Zostanie rozegrany przy sztucznym oświetleniu, co także wpłynie na atrakcyjność widowiska. Pytanie tylko, czy Bytovia zechce grać otwartą piłkę, czy będzie dążyła do tego, aby tyko nie przegrać...
Takiego meczu w Rybniku nie było dawno. Drużyna koszykówki przestała istnieć, żużel podupadł. Odbudowywana od kilku lat piłka to teraz sport numer jeden. Tym bardziej, że piłkarze spisują się świetnie.
Mecze naszych drużyn w 17. kolejce II ligi zachodniej:
Energetyk ROW Rybnik - Bytovia Bytów - piątek, 17:00
Jarota Jarocin - Zagłębie Sosnowiec - sobota, 13:30
Elana Toruń - Rozwój Katowice - sobota, 14:00
Raków Częstochowa - Calisia Kaisz - niedziela, 12:00
Polecane
II liga