TAK dla nowego stadionu przy Cichej! Najpierw trybuna główna

28.09.2017
11 radnych Chorzowa podniosło rękę za przesunięciem środków do Centrum Przedsiębiorczości. Pieniądze zostaną przekazane na wyłonienie inżyniera kontraktu, którego zadaniem ma być nadzór nad budową nowego stadionu dla Ruchu.
Niby to "tylko" 300 tysięcy złotych, ale tak naprawdę dla kibiców "Niebieskich" wspomniana decyzja ma znaczenie dużo cenniejsze. Wyłonienie inżyniera kontraktu oznacza bowiem kolejny, całkiem wyraźny krok w kierunku rozpoczęcia inwestycji przy Cichej. Na grudniowej sesji budżetowej rajcy będą debatować o "grubszej" kwocie - chodzi o zabezpieczenie około 25-30 milionów na rozpoczęcie pierwszego etapu inwestycji.

"Pierwsza łopata" ma zostać wbita w drugiej połowie 2018 roku. - Będą trzy etapy. Wstępny plan zakłada, że na początku przebudujemy trybunę główną, która będzie zapleczem dla klubu. Wybudujemy szatnię, siedzibę, izbę pamięci i sky boxy, na których klub będzie mógł w przyszłości zarabiać. W kolejnych dwóch etapach powstaną trybuny dla kibiców, czyli narożniki i trybuna leżąca naprzeciwko trybuny głównej - zapowiada prezydent Andrzej Kotala w rozmowie z serwisem niebiescy.pl.

Rozpoczęcie prac zapewne zbiegnie się zatem w czasie z kampanią przed wyborami samorządowymi.  Urzędujący zapewnia jednak, że plan budowy nowego domu dla "Niebieskich" nie jest jedynie wyborczą obietnicą. - Nie są to obietnice przedwyborcze. Przypomnę, że miasto już w roku 2016 było gotowe do rozpoczęcia budowy, ale wtedy pojawiła się trudna sytuacja, gdzie klub poprosił o wsparcie finansowe w formie pożyczki. Było wyraźnie zaznaczone, że pieniądze w budżecie miasta na rok 2016, które były przewidziane na budowę stadionu, zostały przeznaczone na pożyczkę dla klubu. Spółka Centrum Przedsiębiorczości pożyczyła Ruchowi 12 milionów złotych, a miasto dodatkowo 6 milionów. Ta pożyczka do dzisiaj nie została jeszcze całkiem zwrócona, a mimo to podejmiemy dalsze kroki w kierunku budowy stadionu - obiecuje Kotala.

Nie wszyscy radni Chorzowa są zwolennikami budowania nowego stadionu przy Cichej. Były szef miasta - Marek Kopel, który nigdy nie był zwolennikiem takiej inwestycji przekonywał, że dla Ruchu lepsze byłoby wsparcie z miejskiej kasy, oraz wynajem Stadionu Śląskiego. Łącznie przeciwko decyzji przesunięciu pieniędzy do Centrum Przedsiębiorczości było 4 radnych, 5 wstrzymało się od głosu, jedenastu było za. 5 radnych było nieobecnych.

Budowa stadionu nie będzie oznaczać, że miasto zaprzestanie finansowego wsparcia dla klubu. W tym roku Chorzów przekazał Ruchowi 2 miliony, kolejny milion powinien trafić na konto "Niebieskich" po tym, jak sąd podpisze układ restrukturyzacyjny i zaakceptuje go walne zgromadzenie akcjonariuszy. W przyszłym roku do klubowej kasy powinny powędrować kolejne 3 miliony. - I na tę chwilę trudno mi obiecać, aby było więcej. Nie będę składał żadnej deklaracji, nie będzie nas po prostu stać na to, aby jednocześnie budować stadion i wspierać klub większą kwotą - tłumaczy Kotala.
źródło: sportslaski.pl/niebiescy.pl
autor: Łukasz Michalski

Przeczytaj również