Szymon Skrzypczak chce wrócić do ekstraklasy

14.01.2015
Szymon Skrzypczak w tym sezonie grał tylko w rezerwach Górnika Zabrze. Teraz ponownie chce walczyć o miejsce w pierwszej drużynie.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Skrzypczak trafił do Górnika jeszcze za czasów Adama Nawałki, latem 2013 roku. Miejsca w składzie jednak sobie nie wywalczył - choć debiut miał udany, bo w starciu z GKS-em Bełchatów w Pucharze Polski zdobył bramkę, tak później zagrał w zaledwie trzech meczach ekstraklasy. Wiosną trafił więc do GKS-u Katowice. Jego przygoda przy Bukowej nie jest miło wspominana przez kibiców - napastnik zagrał w pięciu meczach, w których ani razu nie trafił na listę strzelców.

W tym sezonie Skrzypczak jest podstawowym graczem, ale zaledwie rezerw Górnika. Jesienią zdobył 11 goli i teraz liczy, że kolejne bramki będzie już strzelał w ekstraklasie. - Cały czas jestem zawodnikiem Górnika i mam ważny kontrakt z klubem. Chcę dalej grać w tym klubie, rozwijać się sportowo. Jesienią strzeliłem 12 bramek, teraz zrobię wszystko, by znowu pojawić się w ekstraklasie. Teraz tylko ode mnie zależy to, czy wykorzystam daną mi szansę - przyznaje napastnik.

Z pewnością Skrzypczakowi ułatwiłoby walkę o pierwszy skład odejście Mateusza Zachary. - Czuję, że forma rośnie, także ta fizyczna. Na razie, dopiero zaczynamy przygotowania, więc trudno o jakieś wiążące wnioski. Jesteśmy na obozie w Zabrzu, trenujemy na naszych obiektach i Walce. Potem sparingi i wyjazd na zgrupowanie w Turcji. Mam nadzieję, że pójdzie mi na tyle dobrze, że sztab trenerski postawi na mnie - mówi zawodnik.
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również