Szybka okazja do rewanżu

16.05.2015
Trzy tygodnie temu, Górnik Zabrze przegrał z Pogonią Szczecin. Tym razem pojedynek odbędzie się przy Roosevelta, gdzie "Trójkolorowi" w końcu zaczęli wygrywać.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Co ciekawego?
- Najważniejszą informacją ostatnich dni przy Roosevelta była licencja, którą zabrzanie otrzymali na nowy sezon. Górnik ma też pozwolenie na to, by grać w europejskich pucharach. By jednak nie stracić dystansu do czołówki, trzeba wygrać z Pogonią Szczecin.

- Górnik długo nie mógł przerwać passy meczów bez zwycięstwa na własnym stadionie. Przełamanie nastąpiło i teraz "Trójkolorowi" budują nową serię - obecnie mają dwie wygrane z rzędu u siebie - z GKS-em Bełchatów oraz Zawiszą Bydgoszcz.

- Nie ma przeszkód, by w meczu zagrał Rafał Kurzawa, który po spotkaniu w Krakowie "wzbogacił" się o trzy szwy na głowie. Ich ściągnięcie zaplanowano na dzisiaj.

- Sędzią głównym będzie Jarosław Przybył z Kluczborka, który w tym sezonie prowadził trzy mecze Górnika - wygrany z Koroną Kielce i zremisowane z Lechią Gdańsk i Podbeskidziem Bielsko-Biała.

Na kogo zwrócić uwagę?
W poprzedniej kolejce wrócił na boisko Mariusz Przybylski. Jeśli defensywny pomocnik jutro również wybiegnie na murawę, będzie to jego pierwszy mecz przy Roosevelta od... 18 grudnia 2013 roku!

W drużynie Pogoni w ostatnich kolejkach najgłośniej jest o Łukaszu Zwolińskim, który godnie zastępował kontuzjowanego Marcina Robaka. Napastnik, grający w masce, zdobył gole w pięciu spotkaniach z rzędu! Pokonał m.in. Pavelsa Steinborsa w 29. serii gier.

Ostatni raz...
Oba zespoły spotkały się... trzy tygodnie temu, w Szczecinie. Wtedy to Pogoń zasłużenie pokonała, popełniającego spore błędy w obronie, Górnika 3-1. Tuż przed przerwą "swojaka" zaliczył Rafał Kosznik, dla "Portowców" strzelali jeszcze Zwoliński i Maksymilian Rogalski, a dla zabrzan Mariusz Magiera.

Nieobecni
Górnik miał ostatnio sporo problemów z kontuzjami, kilku zawodników trenowało indywidualnie. Małe szanse są na to, że jutro zobaczymy Błażeja Augustyna i Armina Ćerimagicia. Na pewno nie będzie Wojciecha Łuczaka, który wczoraj rozwiązał kontrakt i kontuzjowanego Macieja Mańki.

W drużynie Pogoni pauzować musi Mateusz Matras (czerwona kartka).

Przypuszczalny skład
Steinbors - Danch, Szeweluchin, Magiera - Gergel, Kurzawa, Grendel, Kosznik - Jeż, Madej - Iwan.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również