Szok przy Cichej! Miasto wypowiedziało umowy pożyczek!
29.06.2017
Powód takiej decyzji? - Ze względu na rażące naruszenie umowy miasto Chorzów oraz Centrum Przedsiębiorczości zmuszone zostały do wypowiedzenia pożyczki dla spółki Ruch Chorzów. Na przełomie maja i czerwca zeszłego roku ówczesny zarząd zawarł porozumienie z piłkarzami i pracownikami na kwotę ok. 1 mln zł - sprawa została ujawniona podczas ostatniego procesu licencyjnego. Doszło więc do złamania umowy, zgodnie z którą wszelkie dyspozycje majątkowe przekraczające 200 tys. zł wymagały zgody miasta i Centrum Przedsiębiorczości. Urząd Miasta i spółka miejska dbając o finanse publiczne i chcąc postąpić zgodnie z prawem musieli więc oficjalnie wypowiedzieć umowę - tłumaczy miasto.
- Jednocześnie zarząd otrzymał od miasta propozycję porozumienia, które pozwoli na ustalenie nowych warunków i terminów spłaty zadłużenia. W związku z tym, że część zabezpieczeń pożyczki udzielonej prze Centrum Przedsiębiorczości uzależnionych było od gry w ekstraklasie (środki z transferów i emisji telewizyjnych), a część nadal nie zostało ustanowionych (spółka nie wyjaśniła sprawy znaków i nie ustanowiła zastawu rejestrowego na akcjach), warunkiem porozumienia jest przedstawienie przez spółkę nowych zabezpieczeń. Władze miasta są gotowe na dalsze rozmowy w sprawie porozumienia, podkreślając równocześnie, że priorytetem pozostaje dbałość o finanse publiczne - czytamy w miejskim komunikacie.
Ruch na swojej stronie internetowej opublikował oświadczeniu, w którym tłumaczy, że powodem wypowiedzenia umowy jest wypłata premii. - Nadawcy zażądali spłaty, w ciągu 14 dniu, odpowiednio 3.217.244,33 zł oraz 12.081.517,81 zł wraz z odsetkami. Jako główny powód decyzji Prezydent Chorzowa i prezes CP podają wypłatę piłkarzom premii za sezon 2015/2016 - czytamy.
- Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że o konieczności wypłaty premii miasto było na bieżąco informowane, a spółka, zgodnie z obowiązującą umową między stronami, wystąpiła do miasta pisemnie z prośbą o wyrażenie zgody na tę wypłatę. Do dnia dzisiejszego miasto nie odpowiedziało na to pismo - tłumaczą "Niebiescy" w komunikacie.
Klub podkreśla, w posiedzeniach Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN brał udział Rafał Bryczek, przedstawiciel miasta w radzie nadzorczej, a to właśnie tam działacze dowiedzieli się o konieczności spłaty premii. - Mając na uwagę dobro naszego klubu, tak zasłużonego dla polskiej piłki, prezes i wiceprezes zarządu podjęli decyzję o zapłaceniu z własnych środków m.in. tej premii. Pieniądze na wypłatę premii nie pochodziły z kasy klubu, a tym bardziej z kasy miasta, które do tej pory z deklarowanych 3 mln zł nie przekazało Ruchowi ani złotówki - komentują chorzowianie.
- Jednocześnie zarząd otrzymał od miasta propozycję porozumienia, które pozwoli na ustalenie nowych warunków i terminów spłaty zadłużenia. W związku z tym, że część zabezpieczeń pożyczki udzielonej prze Centrum Przedsiębiorczości uzależnionych było od gry w ekstraklasie (środki z transferów i emisji telewizyjnych), a część nadal nie zostało ustanowionych (spółka nie wyjaśniła sprawy znaków i nie ustanowiła zastawu rejestrowego na akcjach), warunkiem porozumienia jest przedstawienie przez spółkę nowych zabezpieczeń. Władze miasta są gotowe na dalsze rozmowy w sprawie porozumienia, podkreślając równocześnie, że priorytetem pozostaje dbałość o finanse publiczne - czytamy w miejskim komunikacie.
Ruch na swojej stronie internetowej opublikował oświadczeniu, w którym tłumaczy, że powodem wypowiedzenia umowy jest wypłata premii. - Nadawcy zażądali spłaty, w ciągu 14 dniu, odpowiednio 3.217.244,33 zł oraz 12.081.517,81 zł wraz z odsetkami. Jako główny powód decyzji Prezydent Chorzowa i prezes CP podają wypłatę piłkarzom premii za sezon 2015/2016 - czytamy.
- Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że o konieczności wypłaty premii miasto było na bieżąco informowane, a spółka, zgodnie z obowiązującą umową między stronami, wystąpiła do miasta pisemnie z prośbą o wyrażenie zgody na tę wypłatę. Do dnia dzisiejszego miasto nie odpowiedziało na to pismo - tłumaczą "Niebiescy" w komunikacie.
Klub podkreśla, w posiedzeniach Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN brał udział Rafał Bryczek, przedstawiciel miasta w radzie nadzorczej, a to właśnie tam działacze dowiedzieli się o konieczności spłaty premii. - Mając na uwagę dobro naszego klubu, tak zasłużonego dla polskiej piłki, prezes i wiceprezes zarządu podjęli decyzję o zapłaceniu z własnych środków m.in. tej premii. Pieniądze na wypłatę premii nie pochodziły z kasy klubu, a tym bardziej z kasy miasta, które do tej pory z deklarowanych 3 mln zł nie przekazało Ruchowi ani złotówki - komentują chorzowianie.
Polecane
I liga