Szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla: Jest zadowolenie, ale i rozczarowanie

07.12.2014
Nieoczekiwanie dopiero w pięciu setach poznaliśmy zwycięzcę starcia BBTS-u z Jastrzębskim Węglem. Goście wybrnęli ze sporych opresji, bowiem przegrywali w Bielsku-Białej już 0-2 w setach.
Łukasz Sobala/PressFocus
Stąd też dwojakość nastrojów szkoleniowca jastrzębian, Roberta Piazzy. – Z jednej strony mogę być zadowolony, bo wyciągnęliśmy wynik z 0-2 na 3-2, lecz mam prawo czuć się też rozczarowany. Traciliśmy długo mnóstwo punktów po własnych błędach, zwłaszcza w secie pierwszym. W drugim to rywale grali bardzo dobrą siatkówkę i było ciężko nam wygrać – opowiadał po spotkaniu trener Jastrzębskiego Węgla.

Przed zespołem z Jastrzębia teraz prawdziwy maraton. – Myślimy już o tym, co przed nami. Najpierw mecz w Częstochowie, później trudne wyjazdy do Nowosybirska i Bełchatowa, wreszcie mecz Pucharu Polski. Czeka nas sporo pracy – dodawał Roberto Piazza.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również