Szkoleniowiec Górnika nie ma pretensji do Łukasza Skorupskiego
16.09.2012
Skorupski źle się zachował już na samym początku spotkania. - Pierwsza bramka była bardzo ważna. To my przejęliśmy inicjatywę. Błąd Łukasza spowodował, że chłopcy stracili impet. W nasze szeregi wkradło się zdenerwowanie. Takie mecze się zdarzają. Taka jest praca bramkarza. W wielu spotkaniach bronił fantastycznie. On wie, że popełnił błąd. Wie nad czym musi pracować. My mu w tym pomagamy. Nie obwiniam go. To tylko sport - powiedział szkoleniowiec zabrzan.
Górnik po utracie bramek nie poddawał się i dążył do wyrównania. - Było widać, że bramka wisi w powietrzu. Postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Zawodnikom należą się brawa za konsekwencje i upór. Po drugiej straconej bramce pokazali charakter. Wydawało się, że mecz już jest przegrany, ale nie dla nas. Walczymy od pierwszego do ostatniego gwizdka. Wynik jest sprawiedliwy - ocenił trener.
- Legia to bardzo dobra drużyna, jak na polskie warunki klasowa. Dlatego jeden punkt przyjmujemy z zadowoleniem. Pewien niedosyt jednak pozostaje - przyznał Nawałka.
Górnik po utracie bramek nie poddawał się i dążył do wyrównania. - Było widać, że bramka wisi w powietrzu. Postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Zawodnikom należą się brawa za konsekwencje i upór. Po drugiej straconej bramce pokazali charakter. Wydawało się, że mecz już jest przegrany, ale nie dla nas. Walczymy od pierwszego do ostatniego gwizdka. Wynik jest sprawiedliwy - ocenił trener.
- Legia to bardzo dobra drużyna, jak na polskie warunki klasowa. Dlatego jeden punkt przyjmujemy z zadowoleniem. Pewien niedosyt jednak pozostaje - przyznał Nawałka.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów