Szczot: "Zakazy kibiców? Mogą działać deprymująco"

29.04.2009
Przesiadywanie piłkarzy w pubach, dyskotekach, albo... domach publicznych będzie odnotowywane przez kibiców Górnika! - Nie wiem, czemu miałoby to służyć - dziwi się Robert Szczot.
Fani zabrzan zaczynają wytaczać ciężkie działa, aby drużyna uchroniła się przed degradacją. Sympatycy z Roosevelta postanowili wprowadzić dla swoich piłkarzy dwa zakazy:

a) zawodnikom zabrania się przebywania w różnego rodzaju lokalach rozrywkowych, pubach, dyskotekach, domach publicznych itd. Itp.
b) zawodnikom zabrania się spożywania wyrobów alkoholowych i wszelkich innych używek.

Nie dostosowanie się do wymienionych zaleceń spowoduje sankcje dyscyplinarne. Kibice apelują do wszystkich sympatyków, którym dobro Górnika leży na sercu. - Informujcie nas o każdym zauważonym występku naszych "ulubieńców" - czytamy na forum. - Sytuacja jest poważna. Ekstraklasa dla Górnika musi być uratowana - czytamy dalej.

- To bardzo dziwne i nie wiem, czemu ma służyć. Każdy z nas dobrze zdaje sobie sprawę, w jakiej sytuacji się znajdujemy - zapewnia Robert Szczot. - Być może nasi fani chcieli nas zmobilizować? Jednak takie działania mogą odbić się w drugą stronę i być deprymujące - dodaje.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również