Szczot: W Gorzowie raczej nie zagram
19.08.2009
Szczot urazu doznał w starciu ze Sroką. Gdy przeskakiwał nad obrońcą GKS-u, ten upadając, wylądował na jego kostce. Piłkarz Górnika, próbując się ratować przed upadkiem, źle stanął i dodatkowo ucierpiała również druga stopa. - W prawej nodze doszło do zerwania torebki stawowej. Z kolei w lewej mam naciągnięte więzadła. Po usłyszeniu diagnozy odetchnąłem z ulgą, gdyż obawiałem się, że może to być poważniejsza kontuzja - wyjaśnia skrzydłowy zabrzan. Szczot przez kilka najbliższych dni będzie poddawany intensywnym zabiegom rehabilitacyjnym.
- W Gorzowie raczej nie zagram - przewiduje Szczot. - Do tego czasu chyba nie dojdę do pełnej sprawności - dodaje. W tej sytuacji rosną szanse na występ od pierwszych minut Damiana Gorawskiego, który powrócił po długiej przerwie do gry i w spotkaniu z GKS-em pojawił się na murawie na 25 minut.
- W Gorzowie raczej nie zagram - przewiduje Szczot. - Do tego czasu chyba nie dojdę do pełnej sprawności - dodaje. W tej sytuacji rosną szanse na występ od pierwszych minut Damiana Gorawskiego, który powrócił po długiej przerwie do gry i w spotkaniu z GKS-em pojawił się na murawie na 25 minut.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów