Szczot: W Gorzowie raczej nie zagram

19.08.2009
Po starciu z Mateuszem Sroką, Robert Szczot uskarżał się na ból w obu nogach. Na szczęście badania wykazały, że urazy nie są poważne i piłkarza czeka tylko kilkudniowa przerwa w treningach.
Szczot urazu doznał w starciu ze Sroką. Gdy przeskakiwał nad obrońcą GKS-u, ten upadając, wylądował na jego kostce. Piłkarz Górnika, próbując się ratować przed upadkiem, źle stanął i dodatkowo ucierpiała również druga stopa. - W prawej nodze doszło do zerwania torebki stawowej. Z kolei w lewej mam naciągnięte więzadła. Po usłyszeniu diagnozy odetchnąłem z ulgą, gdyż obawiałem się, że może to być poważniejsza kontuzja - wyjaśnia skrzydłowy zabrzan. Szczot przez kilka najbliższych dni będzie poddawany intensywnym zabiegom rehabilitacyjnym.

- W Gorzowie raczej nie zagram - przewiduje Szczot. - Do tego czasu chyba nie dojdę do pełnej sprawności - dodaje. W tej sytuacji rosną szanse na występ od pierwszych minut Damiana Gorawskiego, który powrócił po długiej przerwie do gry i w spotkaniu z GKS-em pojawił się na murawie na 25 minut.
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również